Reklama

Najczarniejsze scenariusze tracą na aktualności

To, że Polskę czeka pierwsza od początku lat 90. recesja, jest pewne. Ale ekonomiści zaczynają przyznawać, że przesadzili z pesymizmem.
Najczarniejsze scenariusze tracą na aktualności

Foto: Adobe Stock

Wskaźnik Sentix, który jest wyrazem zaufania inwestorów do gospodarki strefy euro, wzrósł w czerwcu do –24,8 pkt z –41,8 pkt w maju. Jego składowa wyrażająca oceny bieżącej sytuacji po raz pierwszy w tym roku wzrosła, ale pozostała na bardzo niskim poziomie –61,5 pkt. Jednocześnie składowa wyrażająca oczekiwania inwestorów podskoczyła z –3 do +21,8 pkt. Poprzednio tak wysoko była jesienią 2017 r.

Taki odczyt Sentix zaskoczeniem nie jest. Na rynkach finansowych optymizm dominuje już od kilku tygodni. Dotąd szampańskie nastroje inwestorów kontrastowały jednak z danymi płynącymi z gospodarek oraz z prognozami ekonomistów. Teraz także oni przyznają, że prawdopodobnie przesadzili z pesymizmem. „Czekają nas rewizje w górę prognoz wzrostu PKB dla Polski, strefy euro i USA. Drugiej fali Covid-19 może nie być. Zdolności do testowania są już na tyle duże, że może się udać ją szybko zgasić. (...) To zmienia ścieżki wzrostu gospodarek w II połowie 2020" – napisali w poniedziałek ekonomiści z Banku Pekao.

Czytaj także: Optymizm wraca nad Wisłę. Pozytywne sygnały z gospodarki

Reklama
Reklama

„Po raz pierwszy od początku pandemii bilans ryzyka dla naszych przewidywań przesunął się w kierunku pozytywnym" – zauważyli analitycy z Citi Handlowego.

Poprawie nastrojów sprzyjają m.in. piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, gdzie zatrudnienie poza rolnictwem podskoczyło w maju o 2 mln osób, zamiast – jak szacowali ekonomiści – spaść o kolejnych 9 mln.

W Europie do lepszych ocen perspektyw gospodarki skłaniają z kolei działania władz, m.in. ogłoszony w ubiegłym tygodniu niemiecki program stymulacyjny. W rezultacie, jak oceniają ekonomiści z Citigroup, gospodarka Niemiec w tym roku skurczy się prawdopodobnie o 5,4 proc., zamiast o 7,6 proc., jak sądzili wcześniej. „Naszym zdaniem można powoli liczyć na szybsze odbicie eksportu i produkcji przetwórczej w Polsce" – zauważyli w tym kontekście ekonomiści Citi Handlowego.

Nie brak też krajowych powodów do optymizmu. To m.in. mniejsze niż się obawiano pogorszenie koniunktury na rynku pracy, co wpływa na nastroje konsumentów.

„Tzw. miękkie wskaźniki koniunktury (m.in. transakcje kartami płatniczymi, natężenie ruchu drogowego, rezerwacje obiektów noclegowych) wskazują na rosnący optymizm wśród gospodarstw domowych" – napisali w poniedziałek ekonomiści z Credit Agricole Bank Polska. W ich ocenie konsumpcja w Polsce spadnie w tym roku o 4,4 proc., zamiast o 5,1 proc., jak sądzili wcześniej.

Gospodarka
Inflacja galopuje w Iranie. Nowy banknot o historycznym nominale
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Gospodarka
Agencja Moody’s zdecydowała w sprawie ratingu Polski. Wspomina też o wecie prezydenta ws. SAFE
Gospodarka
EBC utrzymał stopy procentowe i widzi ryzyko wyższej inflacji
Forum Rynku Finansowego
Minister Dariusz Klimczak: Procedury nie mogą blokować inwestycji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama