fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Europejska gospodarka zaszczepiona przeciw COVID-19

Strefa euro
Bloomberg
Przedłużające się antyepidemiczne ograniczenia aktywności ekonomicznej nie powstrzymują ożywienia gospodarczego w strefie euro. Nawet przedsiębiorstwa usługowe wskazują na poprawę koniunktury. W przemyśle trwa boom.

Taki obraz wyłania się ze wstępnych odczytów PMI, wskaźników mierzących koniunkturę na podstawie ankiety wśród menedżerów logistyki przedsiębiorstw.

Jak podała w piątek firma IHS Markit, zbiorczy PMI, obejmujący sektory przemysłowy i usługowy, wzrósł w kwietniu w strefie euro do 53,7 pkt z 53,2 pkt w marcu, przebijając przeciętne szacunki ekonomistów, zakładające niewielki spadek tego wskaźnika.

PMI drugi miesiąc z rzędu utrzymał się powyżej 50 pkt, co teoretycznie oznacza, że więcej przedsiębiorstw dostrzega poprawę swojej sytuacji w porównaniu do poprzedniego miesiąca niż jej pogorszenie. Dystans od tej granicy można interpretować jako miarę tempa wzrostu aktywności w gospodarce w ujęciu miesiąc do miesiąca. W tym świetle gospodarka strefy euro w kwietniu rozwijała się w tempie najszybszym od lipca 2020 r.

Kołem zamachowym ożywienia gospodarczego jest sektor produkcyjny. Główna składowa przemysłowego PMI, wyrażająca zmianę produkcji w porównaniu do poprzedniego miesiąca, wzrosła w kwietniu do 63,4 pkt, czyli najwyższego poziomu w sięgającej 1997 r. historii tego wskaźnika.

Cały przemysłowy PMI, który wyraża również m.in. zmiany portfela zamówień oraz zatrudnienia w firmach, także znalazł się na rekordowym poziomie. Sięgnął 63,3 pkt, po 62,5 pkt w marcu. Interpretację tego wyniki utrudnia jednak to, że do wzrostu PMI przyczyniło się istotne wydłużenie czasu dostaw. Konstrukcja tego wskaźnika opiera się na założeniu, że zjawisko to świadczy o rosnącym popycie na towary przemysłowe, ale obecnie jest to także efekt zaburzeń w łańcuchach dostaw, spowodowanych m.in. niedoborem kontenerów oraz półprzewodników. Z tymi niedoborami wiąże się też raportowany przez firmy szybki wzrost kosztów produkcji, co z kolei doprowadziło do rekordowej zwyżki cen gotowych towarów.

W gorszej kondycji jest sektor usługowy, który jest bezpośrednio dotknięty antyepidemicznymi restrykcjami. Ale nawet tu widać poprawę koniunktury. Główna składowa usługowego PMI (pełny wskaźnik zostanie opublikowany na początku maja), wyrażająca zmianę poziomu bieżącej aktywności firm, wzrosła w kwietniu do 50,3 pkt z 49,6 pkt w marcu. Po raz pierwszy od sierpnia ub.r. znalazła się powyżej 50 pkt.

Oprócz zbiorczych danych dla całej strefy euro, IHS Markit opublikowała w piątek również wstępne kwietniowe odczyty PMI w Niemczech i Francji. W nieco lepszej kondycji jest obecnie druga z tych gospodarek. PMI (w przemyśle i usługach) praktycznie się tam nie zmienił w stosunku do marca, gdy był najwyżej w historii. Zmalał do 59,2 pkt, z 59,3 pkt w marcu. Z kolei w Niemczech PMI zmalał w kwietniu do 56 pkt z 57,3 pkt w marcu.

- Dane IHS Markit coraz wyraźniej sugerują, że gospodarka strefy euro jest odporna na kolejne lockdowny, choć w listopadzie, gdy zaczęto ponownie wprowadzać restrykcje w celu stłumienia odradzającej się epidemii, aktywność ekonomiczna chwilowo ostro zmalała – podsumował piątkowe raporty Claus Vistesen, ekonomista z Pantheon Macroeconomics. Zwrócił uwagę na kolejną poprawę oczekiwań firm dotyczących ich sytuacji w perspektywie roku. Widać w nich obecnie najwięcej optymizmu od co najmniej 2012 r. – Sektor prywatny coraz mocniej wierzy, że dzięki szczepieniom wirus zostanie wkrótce pokonany. Sądzimy, że mają rację – powiedział.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA