fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Zepsute gospodarki dają bogactwo elicie - Oxfam wzywa do zmian

Nigeria
Bloomberg
Oxfam wzywa do radykalnej zmiany, by zapobiec wzrostowi nierówności ekonomicznych na świecie.

Międzynarodowa organizacja humanitarna walcząca z ubóstwem na świecie ostrzegała w poniedziałek, że skutki pandemii koronawirusa mogą doprowadzić do największego w historii wzrostu globalnych nierówności, chyba że rządy dokonają radykalnych zmian w funkcjonowaniu gospodarek. Z raportu Oxfam, który w zamierzeniu organizacji ma stanowić podstawę dyskusji podczas paneli Światowego Forum Ekonomicznego wynika, że 1000 najbogatszych ludzi świata już odrobiło straty z początku pandemii. Tymczasem najbiedniejsi prawdopodobnie będą potrzebowali ponad dekady by wrócić do poziomu zamożności sprzed pandemii.

- Zepsute gospodarki dają bogactwo elicie, która pokonuje pandemię w luksusie, podczas gdy osoby z pierwszej linii – sprzedawcy, pracownicy służby zdrowia czy sprzedawcy – walczą o opłacenie rachunków i włożenie czegoś do garnka – twierdzi Gabriela Bucher, dyrektorka wykonawcza Oxfam International.

Dane potwierdzają wzrost zamożności najbogatszych – z listy miliarderów Forbesa wynika, że 10 najbogatszych ludzi na świecie (między innymi Jeff Bezos, Elon Musk czy Mark Zuckerberg) od początku kryzysu zyskało łącznie pół biliona dolarów. I to przy kurczeniu się światowej gospodarki. W tym samym czasie, z danych dostarczonych Oxfam przez Bank Światowy wynika, że dla biednych nie ma dobrych wiadomości – w najgorszym przypadku światowy poziom ubóstwa jeszcze w 2030 może być wyższy niż obecnie i 3,4 mld ludzi będzie musiało nadal żyć za mniej niż 5,5 dolara dziennie.

Oxfam twierdzi, że ciężar obecnego kryzysu dźwigany jest przez kobiety oraz marginalizowane grupy etniczne i rasowe. Ma to pokrycie w danych – choćby w USA to właśnie kobiety i mniejszości najczęściej pracują na pierwszej linii lub wykonują zawody, które są najbardziej narażone na przestoje i zwolnienia.

Rozwiązaniem problemu, a przynajmniej sposobem na złagodzenie skutków kryzysu dla najbiedniejszych są zdaniem Gabrieli Bucher są inwestycje w usługi publiczne i gospodarkę niskoemisyjną, tak by stworzone zostały miliony miejsc pracy. Rządy powinny też zapewnić dostęp do edukacji, zdrowia i opieki społecznej oraz sprawiedliwe opodatkowanie najbogatszych i korporacji.

- Te środki nie mogą być tylko rozwiązaniami tymczasowymi w rozpaczliwych czasach, ale „nową normą” w gospodarkach, które działają na korzyść wszystkich ludzi, a nie tylko nielicznych uprzywilejowanych – dodała, cytowana przez ABC Bucher.

To już tradycja, że Oxfam próbuje inspirować debatę w czasie Światowego Forum Ekonomicznego. Tegoroczne spotkanie nie odbędzie się, jak to co roku bywało, w szwajcarskim Davos. Z powodu pandemii nawet możni tego świata zdecydowali się raczej na wirtualny kontakt. Na wirtualnych spotkaniach spodziewani są zarówno liderzy państw – prezydent Chin Xi Jinping, premier Indii Narendra Modi czy kanclerka Niemiec Angela Merkel, ale także działacze organizacji takich jak Oxfam czy szwedzka aktywistka klimatyczna Greta Thunberg.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA