fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Rządy na całym świecie zaczynają rozdawać pieniądze

Bloomberg
Niebezpieczeństwo związane z epidemią koronawirusa sprawiło, że rządy na całym świecie sięgnęły po wsparcie fiskalne, desperacko próbując oddalić niebezpieczeństwo recesji.

W odstawkę poszły reguły budżetowe oraz obawy przed zadłużeniem. Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych środków. Świadczy o tym m.in. pośpiech z jakim władze USA przystąpiły do tworzenia ogromnego pakietu stymulacyjnego.

Przygotowywany przez administrację Trumpa pakiet stymulacyjny dla gospodarki może sięgnąć nawet 1,2 bln dolarów. Z tego około 250 mld dolarów, to pieniądze, które trafią bezpośrednio do obywateli. Każdy dorosły obywatel USA ma dostać czek na ponad 1000 dolarów. Steven Mnuchin, amerykański sekretarz skarbu deklaruje, że czeki te mogą zostać wysłane w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Ma też dojść do odroczenia spłaty części podatków a linie lotnicze mogą dostać 50 mld dolarów wsparcia. Szczegóły tego pakietu wciąż są dopracowywane. Nie wiadomo również w jakiej formie przyjmie go Kongres. Mitch McConnell, przywódca republikańskiej większości w Senacie, twierdzi, że prace nad pakietem fiskalnym będą odbywały się z „szybkością warpową”. Kongres na pewno jest pod presją. Sekretarz Mnuchin ostrzega, że jeśli stymulacja nie zostanie zapewniona, to stopa bezrobocia w USA może skoczyć z 3,6 proc. do 20 proc. Prezydent Trump nakazał mu wcześniej przygotować wsparcie dla gospodarki „na wielką skalę”.

Czytaj także: Jest rządowy plan pomocy dla firm. „To tarcza antykryzysowa”  

Tymczasem brytyjski kanclerz skarbu Rishi Sunak ogłosił w środę pakiet wsparcia dla gospodarki warty 350 mld funtów. 330 mld funtów z tej sumy przypadać będzie na gwarantowane przez rząd pożyczki dla spółek. 20 mld funtów ma natomiast przypaść na bezpośrednie wsparcie dla firm. Tydzień wcześniej Sunak ogłosił już pakiet stymulacyjny warty 37 mld funtów. – Działamy jak każdy wojenny rząd, by wspierać gospodarkę – powiedział premier Boris Johnson.

W Niemczech rząd zapowiedział już w ostatnich tygodniach wzrost wydatków budżetowych i odejście od nadwyżki fiskalnej. Dał również wytyczne państwowemu bankowi KfW, by udzielił spółkom kredytów na łącznie 550 mld euro.

We Francji pakiet stymulacyjny przewiduje 45 mld euro pomocy dla spółek i obywateli (z czego 35 mld euro przypadnie na obniżkę składek). Dodatkowo rząd udzielił gwarancji dla pożyczek opiewających na 300 mld euro. Minister finansów Bruno Le Maire zapowiada, że może dojść do nacjonalizacji części dużych firm, które nie poradzą sobie ze skutkami gospodarczymi epidemii.

We Włoszech rząd przyjął kilka dni temu pakiet fiskalny opiewający na 25 mld euro. Wsparcie otrzymają m.in. firmy, których obroty spadły o co najmniej 25 proc. Zapewnione będą też „wakacje kredytowe” i wstrzymanie spłat czynszów. Matteo Salvini, przywódca opozycyjnej Ligii Północnej, twierdzi, że to za mało i że gospodarka Włoch potrzebuje co najmniej 50 mld euro wsparcia. Ministerstwo Finansów mówi, że dostarczy też gospodarce 340 mld euro „zlewarowanego finansowania”, ale plan ten jeszcze się nie skonkretyzował.

W Hiszpanii rząd przedstawił pakiet stymulacyjny opiewający na 220 mld euro, z czego 117 mld euro ma zostać zapewnione przez sektor publiczny. Pomoc będzie obejmowała m.in. wstrzymanie spłat czynszów, wsparcie płynnościowe dla spółek oraz zagwarantowanie dostaw wody, prądu oraz usług internetowych dla biednych.

Chińskie władze jak dotąd nie ogłosiły dużego pakietu stymulacyjnego i skupiły się bardziej na dawaniu wytycznym bankom, by zwiększyły akcję kredytową. Po stymulację budżetową sięgają jednak inne państwa Azji. Rząd Japonii już w grudniu zaczął pracować nad pakietem stymulacyjnym dla gospodarki wartym 120 mld USD, zawartym w budżecie na rok fiskalny 2020-2021. W lutym dorzucił równowartość 4,6 mld dolarów na wsparcie dla biznesu a w marcu dodatkowo 11 mld dolarów. Władze Korei Południowej ogłosiły w pierwszym tygodniu marca dosyć skromny pakiet wsparcia dla gospodarki warty 13,7 mld dolarów. Obejmuje on m.in. subsydia dla małych i średnich spółek a także zasiłki na opiekę nad dziećmi.

Niekonwencjonalne działania fiskalne podjęły też władze Hongkongu. Rozdają one każdemu dorosłemu jej mieszkańcowi wsparcie o równowartości 1200 USD na osobę. Opłacą też jeden miesiąc czynszu ludziom mieszkającym w mieszkaniach komunalnych. Obcięte zostały podatki dochodowe, biznesowe i od nieruchomości.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA