fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Austriacy nie chcą sprzedać ze stratą

Fotorzepa, Marta Bogacz
Jeśli wycena Raiffeisen Polbanku w ofercie publicznej będzie niższa od wartości księgowej, inwestor znowu zwróci się do nadzoru o zmianę harmonogramu IPO.

Raiffeisen Polbank opublikował prospekt emisyjny i rozpoczął ofertę publiczną akcji wartą 500–700 mln zł. Zaczął od spotkań w ramach budowy księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych (proces ten potrwa do 6 lipca). Na 19 lipca zaplanowano debiut banku na GPW.

IPO tego dziesiątego co do wielkości banku w Polsce ma objąć do 33,85 mln istniejących akcji sprzedawanych przez Raiffeisen Bank International (jest jedynym właścicielem polskiego banku), stanowiących 15 proc. kapitału. Jednak ta nastawiona wyłącznie na inwestorów instytucjonalnych oferta wcale nie musi zakończyć się powodzeniem, bo dla RBI jest to sprzedaż akcji z przymusu.

Wejście Raiffeisen Polbanku na GPW to efekt zobowiązania, które RBI złożył w 2012 r., kiedy Raiffeisen Bank Polska przejmował Polbank. Austriacy później kilkakrotnie przesuwali termin wprowadzenia banku na giełdę, prowadzili z Komisją Nadzoru Finansowego negocjacje także w czerwcu, ale nadzór nie zaakceptował propozycji kolejnej zmiany terminu IPO. Problemem jest to, że zapewne wycena banku w ofercie będzie niższa od jego wartości księgowej.

RBI czuje się więc zmuszony do sprzedaży akcji ze stratą. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że KNF wymaga realizacji zobowiązania, by pokazać, że umów trzeba dotrzymywać. Prawdopodobne jest, że gdy inwestorzy zaoferują za akcje niską cenę (z dużym dyskontem do wartości księgowej), RBI nie zdecyduje się na sprzedaż, bo byłoby to działanie na szkodę spółki.

Na taką możliwość wskazuje zapis w prospekcie emisyjnym: „w zobowiązaniu wobec KNF uzgodniono, że jeżeli wprowadzenie akcji do obrotu byłoby nieuzasadnione z uwagi na wystąpienie niespodziewanych lub wyjątkowych warunków rynkowych lub naraziłoby RBI na nieuzasadnione straty finansowe, co zostanie wykazane przez RBI, RBI niezwłocznie przystąpi do rozmów z KNF w celu uzgodnienia zmienionego harmonogramu wprowadzenia akcji na GPW".

– Nie komentujemy sprawy. Robimy wszystko co w naszej mocy, aby IPO naszego polskiego banku zakończyło się powodzeniem – mówi Christoph Danz, rzecznik RBI.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA