fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Obietnice rządu tchnęły w Polaków optymizm

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Wskaźnik nastrojów polskich konsumentów wzrósł w marcu do najwyższego poziomu w historii. To efekt zapowiedzianych przez rząd transferów socjalnych.

Tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), który wyraża oceny Polaków dotyczące ich sytuacji finansowej oraz ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w ostatnich 12 miesiącach, a także ich skłonność do dokonywania ważnych zakupów, znalazł się w marcu na poziomie 8,2 pkt, w porównaniu do 5,5 pkt w lutym – podał w środę GUS. 

Wskaźnik ten przebił tym samym dotychczasowy rekord z kwietnia 2018 r., który wynosił 7,8 pkt. Wyraźną zniżkę zanotował w IV kwartale ub.r., co ekonomiści wiązali z obawami konsumentów o wzrost cen energii elektrycznej. Gdy rząd ustawowo zablokował podwyżki cen prądu, BWUK ruszył w górę.

Czytaj także: „Piątka” zamiast dróg 

Rośnie również wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który wyraża m.in. przewidywania Polaków dotyczące zmiany ich sytuacji finansowej oraz kondycji polskiej gospodarki w perspektywie 12 miesięcy. W marcu sięgnął on 4,7 pkt, w porównaniu z 3,2 pkt w lutym. Wyżej był w przeszłości tylko raz, w kwietniu 2018 r., gdy wyniósł 5,7 pkt.

BWUK i WWUK są publikowane od 1997 r. Ten pierwszy w maju 2017 r. pierwszy raz w historii znalazł się powyżej zera, co oznacza, że więcej respondentów dostrzega poprawę stanu własnych finansów oraz całej gospodarki, niż pogorszenie. WWUK przewyższył zero dopiero w ub.r. Odzwierciedleniem tego optymizmu był boom konsumpcyjny z minionych dwóch lat.

Czytaj także: Sondaż: „Piątka” PiS kusi wyborców opozycji 

„Tzw. piątka Kaczyńskiego, ogłoszona przed ostatnim badaniem konsumentów, mocno podbiła ich optymizm” – skomentowali na Twitterze środowe dane GUS ekonomiści z mBanku, odnosząc się do zapowiedzianego przez rząd planu złagodzenia polityki fiskalnej, obejmującego m.in. rozszerzenie programu 500+ na każde dziecko oraz wypłatę emerytom „trzynastek”.

Według nich entuzjastyczne przyjęcie tego planu przez konsumentów sugeruje, że będą oni gotowi dodatkowe pieniądze przeznaczyć głównie na wydatki, a nie na oszczędności. Zdaniem ekonomistów mBanku, szybki wzrost konsumpcji sprawi, że polska gospodarka urośnie w tym roku o 4,5-4,7 proc., po 5,1 proc. w ub.r., a nie o 4 proc., jak dotąd zakładali.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA