fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Farmacja

Biomed bliżej leku na Covid-19

Adobe Stock
Lubelska spółka ocenia, że preparat, nad którym pracuje, może być dobrym uzupełnieniem szczepionki.

Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wydał zgodę na niekomercyjne badanie kliniczne immunoglobuliny anty-SARS-CoV-2 w leczeniu Covid-19. Jak teraz wygląda harmonogram działań?

– Szacuję, że badania potrwają kilka miesięcy. Badania kliniczne w dużej mierze będą już prowadzone „poza" nami. Są to badania wieloośrodkowe (Lublin, Warszawa, Białystok, Bydgoszcz, Bytom, Łańcut), a jednym z pierwszych kroków będzie rekrutacja pacjentów, z czym – biorąc pod uwagę aktualną skalę zachorowań – nie powinno być żadnego problemu – mówi Piotr Fic, p.o. prezesa Biomedu. Dodaje, że następnie pacjenci otrzymają lek, a po odpowiednim czasie przeprowadzone zostaną analizy i obliczenia statystyczne. Dopiero wtedy poznamy wyniki.

Kilka koncernów farmaceutycznych poinformowało już o wysokiej skuteczności ich szczepionek na Covid-19. To nie krzyżuje planów Biomedu?

– Absolutnie nie. Lek bazujący na osoczu będzie bardzo dobrym uzupełnieniem szczepionki. Nie należy zakładać, że wraz z uruchomieniem szczepień, zachorowania na Covid-19 znikną. Cała populacja nie zostanie zaszczepiona – podkreśla Fic. Zwraca uwagę na inne choroby, w tym na grypę: mimo istniejących od wielu lat szczepionek, co roku na tę chorobę zapadają miliony ludzi.

W ostatnim czasie najgłośniej jest o Biomedzie w kontekście leku na Covid, ale trzon biznesu tej spółki stanowią inne produkty. Nadal są rozwijane. – Naszym fundamentem jest szczepionka przeciwgruźlicza, którą szczepi się wszystkich w kraju od 1955 r. oraz Onko BCG, lek na raka pęcherza moczowego. Liczba zachorowań na nowotwory intensywnie rośnie, a my mamy unikalny szczep bakteryjny i technologię, którą chcemy rozwijać. Dlatego planujemy wiele inwestycji – mówi szef Biomedu. Mowa m.in. o Centrum Badawczo-Rozwojowym. Biomed otrzymał na ten cel dotację w wysokości ponad 29 mln zł.

Tymczasem kilka dni temu nieoczekiwanie z funkcji prezesa Biomedu zrezygnował Marcin Piróg. Co się stało?

– Nie chcę się wypowiadać na tematy, o których nie mam pełnej wiedzy. Decyzja Marcina była związana z relacjami między nim a radą nadzorczą. W zarządzie żadnych rozbieżności nie było. Strategia Biomedu się nie zmienia, a sytuacja finansowa spółki jest naprawdę dobra – twierdzi Fic.

Głośnym echem w branży farmaceutycznej odbiła się niedawna zapowiedź rządu dotycząca budowy fabryki frakcjonowania osocza. Po raz pierwszy rząd ruszył z taką inwestycją ćwierć wieku temu (w Mielcu), sprawa zakończyła się skandalem. Potem masę upadłościową odkupił Biomed, ale nie udało mu się doprowadzić inwestycji do końca. Według aktualnych zapowiedzi rządu fabryka za trzy lata ma zacząć działać.

– My już przez to przechodziliśmy i wchodzić ponownie do tej rzeki nie planujemy. Patrząc z perspektywy naszych doświadczeń, plan wybudowania fabryki kompletnie od zera w ciągu trzech lat wydaje się – ujmując rzecz delikatnie – bardzo ambitny – komentuje Fic.

Dodaje, że Biomedowi pozostały licencje na technologię, rejestry produktów i ma potrzebną wiedzę. – Możemy wesprzeć ten projekt i podzielić się doświadczeniem. Jesteśmy gotowi na rozmowy z rządem – deklaruje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA