Rinne w rozmowie z Yle zapewnił, że osiągnięcie ambitnych celów w walce z ociepleniem klimatu, stawianych sobie przez fiński rząd, może zostać osiągnięte bez wywarcia negatywnego wpływu na codzienne życie Finów.

W kontekście proponowanych przez panel ekonomistów ograniczeń w sprzedaży benzyny w Finlandii, premier stwierdził, że "osobiście nie wyklucza żadnej możliwości, zanim nie zostanie ona zbadana i nie stwierdzi się, czy jest to dobry sposób na zrobienie kroku naprzód".

Rinne mówił też o możliwości obniżenia podatków nakładanych na "klimatycznie przyjazną" żywność - czyli warzywa.

- Uczyńmy warzywa tańszymi poprzez podatki i zostawmy podatki na mięso na obecnym poziomie. Tak będziemy kształtować (konsumpcję) - dodał Rinne.

Centrolewicy gabinet Rinnego objął władzę w Finlandii pięć miesięcy temu. Premier zapowiada, że do 2035 roku jego kraj osiągnie "neutralność klimatyczną" poprzez redukcję emisji gazów cieplarnianych w transporcie i przy produkcji energii. Premier uważa, że nie będzie to wymagać poważnych zmian w przemyśle, ani w rolnictwie.

- Codzienne życie Finów się zmieni, ale nie na gorsze - podkreślił Rinne.