fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Nie każda szkoła kształcenia specjalnego spełnia potrzeby dziecka

Fotolia.com
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że pojęcia "najbliższej szkoły" nie należy utożsamiać wyłącznie z odległością pomiędzy miejscem zamieszkania ucznia, a placówką oświatową.

Rodzice niepełnosprawnego chłopca wnieśli do burmistrza o organizację bezpłatnego dowozu dla ich syna do Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego i zapewnienie mu opieki w trakcie przejazdu.

Dyrektor Miejskiego Zespołu Ekonomiczno - Administracyjnego Szkół poinformował wnioskodawców, ze brak jest podstaw do zorganizowania dowozu ich syna.

Dyrektor wskazał że zgodnie bowiem z art. 17 ust. 3a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki uczniom niepełnosprawnym do najbliższej szkoły podstawowej i gimnazjum, przez którą - stosownie do interpretacji Ministerstwa Edukacji Narodowej - rozumienie się szkołę zapewniającą uczniowi realizację orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego położoną najbliżej jego miejsca zamieszkania.

Taką placówką dla niepełnosprawnego chłopca, zgodnie z potrzebami wynikającymi z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, jest Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi, do którego transport jest zapewniony.

Rodzice wnieśli do burmistrza o ponowne rozpatrzenie ich podania wskazując na linię orzecznictwa, która wskazuje na obowiązek realizacji przez szkołę potrzeb dziecka wynikających z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, niezależnie od odległości od jego miejsca zamieszkania dziecka.

Zwrócili również uwagę, że nie jest wykluczone, iż najbliższą szkołą będzie placówka znajdująca się na terenie innej gminy, powiatu czy nawet województwa. Wskazana przez rodziców placówka w ich ocenie jest w stanie zagwarantować wypełnienie wszystkich potrzeb ich dziecka wynikających z orzeczenia.

Burmistrz jednak podtrzymał swoje stanowisko, co skutkowało złożeniem przez wnioskodawców skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

WSA zgodził się z twierdzeniami skarżących i uznał skargę za zasadną.

Sąd wskazał, że pojęcia najbliższej szkoły nie należy utożsamiać wyłącznie z odległością pomiędzy miejscem zamieszkania ucznia, a placówką oświatową.

Sąd powołał się na przepis art. 17 ust. 3a pkt 1 u.s.o., zgodnie z którym obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym, których kształcenie i wychowanie odbywa się na podstawie art. 71b, bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej i gimnazjum, a uczniom z niepełnosprawnością ruchową, upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym - także do najbliższej szkoły ponadgimnazjalnej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 21. roku życia.

Mając na uwadze ww. przepis sąd wskazał, że szkołą najbliższą "będzie wyłącznie placówka pozwalająca realizować zalecenia zawarte w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, czy też w orzeczeniu o niepełnosprawności dziecka, a zatem dostosowana do jego zdolności psychofizycznych. Szkoła bliższa geograficznie, lecz w mniejszym stopniu pozwalająca urzeczywistnić wspomniane zalecenia, nie będzie szkołą najbliższą w rozumieniu powyższego przepisu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 1961/14 oraz z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 2173/15)."

Sąd zwrócił uwagę, że organ, oceniając zasadność wniosku rodziców ma obowiązek dokonania dokładnej analizy orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.

W ocenie sądu organ uchybił obowiązkowi i niedostatecznie rozpatrzył wszelkie okoliczności istotne dla podjęcia rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie.

Wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 28 marca 2017 r., sygn. akt IV SA/Wr 490/16

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA