fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Rząd PiS o lekcjach religii w szkołach

123RF
Rada Ministrów negatywnie zaopiniowała projekt wprowadzenia zasady mówiącej, że decyzja o udziale w lekcjach religii należałaby wyłącznie do uczniów.

Chodzi o obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który wpłynął do Sejmu w październiku 2015 roku. Przewiduje, on m.in., że publiczne szkoły ponadgminazjalne będą organizowały naukę religii na życzenie rodziców oraz wprowadza zakaz finansowania organizacji nauki religii ze środków publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych.

We wtorek swoje stanowisko w sprawie projektu wyraziła Rada Ministrów.

Odnosząc się do wprowadzenia zasady mówiącej, że decyzja o udziale w lekcjach religii należałaby wyłącznie do uczniów, rząd podkreśla, że może to stanowić istotne naruszenie praw rodziców. Konstytucja RP (art. 48) gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. W komunikacie rząd przypomina, że wychowanie to powinno uwzględniać poziom dojrzałości dziecka, wolność jego sumienia i wyznania. Z tego względu art. 12 ustawy o systemie oświaty – przyznający prawo decydowania o uczestnictwie w lekcjach religii w publicznych szkołach ponadgimnazjalnych osobom pełnoletnim – zdaniem rządu doskonale respektuje zasadę budowania właściwych relacji w rodzinie i współuczestniczenia dziecka w podejmowaniu decyzji w miarę pogłębiania się jego dojrzałości.

Co do zakazu finansowania lekcji religii z środków publicznych, według rządu, finansowanie zajęć z religii przez kościoły lub inne związki wyznaniowe, czyli praktycznie przez rodziców, którzy są członkami tych wspólnot, byłoby naruszeniem dwóch konstytucyjnych zasad: wolności religii i bezpłatności nauki. Art. 53 ust. 4 Konstytucji RP mówi o tym, że religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, może być przedmiotem nauczania w szkole. Dlatego wprowadzenie odpłatności za uczestnictwo w nauczaniu religii organizowanej w szkole publicznej mogłoby zostać odebrane jako naruszanie zagwarantowanej wolności religii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA