fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Szczyt Trump-Kim w Singapurze: Co ustalono, o czym rozmawiano?

AFP
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zobowiązali się do podjęcia działań na rzecz całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Waszyngton dodatkowo zobowiązał się do zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa dla swojego dawnego wroga. Co wiemy po szczycie w Singapurze?

1) Brak konkretów. Deklaracja podpisana w Singapurze, reklamowana przez Donalda Trumpa jako "ważna i całkiem obszerna", w istocie zawiera tylko kilka punktów, częściowo powtarzające zresztą to, co było zapowiadane już przed szczytem, np. w czasie rozmów między przywódcami obydwu Korei.

Dowiedz się więcej » Co zawiera dokument podpisany na zakończenie szczytu z udziałem Donalda Trumpa i Kim Dzong Una w Singapurze

2) Więcej konkretów prezydent USA podał na wyjątkowej konferencji prasowej, która trwała ponad godzinę. - Sankcje wobec Korei Północnej pozostają w mocy - zapowiedział Donald Trump.

3) Bardzo istotna jest zapowiedź dotycząca wstrzymania manewrów wojskowych, prowadzonych przez armię Stanów Zjednoczonych razem z armią Korei Południowej. Tuż po szczycie z Kimem Trump rozmawiał z prezydentem Południa Moon Jae-inem, ale nie ma na razie oficjalnego stanowiska Korei Południowej w tej kwestii. Armia USA poinformowała jednak, że będzie kontynuować ćwiczenia, dopóki nie otrzyma żadnych nowych wskazówek w tej sprawie.

4) Co Donald Trump zrobi, jeśli proces pokojowy zostanie przez Koreę zatrzymany? - Myślę, że Kim zrobi te wszystkie rzeczy. Może się mylę, może stanę przed wami w ciągu sześciu miesięcy i powiem "hej, myliłem się" - stwierdził prezydent. Zapowiedział jednak, że wierzy w Kim Dzong Una.

5) Trump o więźniach z Korei Północnej: "Myślę, że dziś są jednymi z wielkich zwycięzców". Powiedział też, że bez ofiary Otto Warmbiera szczyt nie doszedł by do skutku.

Komentarz Artura Bartkiewicza » Kim, Trump i łzy Otto Warmbiera

6) Świat pozytywnie przyjmuje rozmowy Trumpa z Kimem. Gratulacje i wyrazy nadziei na postęp procesu pokojowego płyną m.in. z Chin, Japonii czy Unii Europejskiej. - Nie możemy się nie cieszyć - stwierdził z kolei wiceminister spraw zagranicznych Rosji. Iran natomiast ostrzegł Koreę przed Donaldem Trumpem, twierdząc, że amerykański prezydent może się wycofać ze wspólnej deklaracji "jeszcze zanim wróci do domu".

Przeczytaj » Iran ostrzega Kima: Trump może anulować umowę zanim doleci

7) Zgodnie z oświadczeniem Trumpa, Korea Północna zgodziła się "zniszczyć swoje główne miejsce testowania silników rakietowych".

8) - Kim Dzong Un to bardzo utalentowany człowiek, który bardzo kocha swój kraj - powiedział Trump reporterom tuż przed tym, jak po raz ostatni uścisnął sobie rękę z północnokoreańskim przywódcą. Pytany o łamanie praw człowieka w północnokoreańskim reżimie prezydent zapowiedział, że kwestie te będą poruszane w przyszłości.

Komentarz Bogusława Chraboty » Śniadanie z Hitlerem

9) Donald Trump wystartował do Stanów Zjednoczonych ok. godz. 13.00. Później Singapur opuścił Kim Dzong Un.

10) Obaj przywódcy byli w doskonałych nastrojach w czasie rozmów i po ich zakończeniu. - Myślę, że cały świat obserwuje tę chwilę. Wielu ludzi na świecie myśli o tym jako o scenie z filmu fantasy, science fiction - mówił Kim Dzong Un przed spotkaniem rozszerzonych delegacji. Prezydent Trump przed lunchem zażartował ze swojej figury oraz sylwetki Kima. - Dobre zdjęcie, już, wszyscy? Wyglądały ładnie, jesteśmy przystojni i szczupli? - zapytał fotografów, zaproszonych na chwilę do sali, w której odbywał się lunch.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA