fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dodatki Specjalne

Urosną na koronawirusie?

AdobeStock
Branża biotechnologiczna wydaje się być beneficjentem obecnej pandemii.

Dotyczy to zwłaszcza firm zaangażowanych w walkę z koronawirusem i telemedycyny.

Genomtec to spółka technologiczna działająca w obszarze diagnostyki genetycznej. Powstała w 2016 r. we Wrocławiu, z zamysłem międzynarodowej ekspansji swojej mobilnej platformy diagnostyki medycznej z wykorzystaniem opatentowanego system bezkontaktowego grzania i detekcji.

– W kryzysie związanym z pandemią nie zredukowaliśmy etatów i nie obniżyliśmy wynagrodzeń. Nieszablonowe myślenie i poszukiwanie nowych rozwiązań w tym trudnym okresie pozwala nam dalej funkcjonować. Wprowadziliśmy system pracy zmianowej, tak aby zabezpieczyć dystans społeczny w czasie przebywanie w laboratoriach, a wszystkie czynności niewymagające obecności w biurze czy w laboratorium zostały przeniesione do warunków „pracy domowej". Oczywiście, zapewniliśmy też dostęp do maseczek w momencie pracy w siedzibie Genomtec – mówi Miron Tokarski, prezes Genomtec.

Przyznaje, że sam fakt pandemii wirusa SARS-CoV-2 wpłynął w podwójny sposób na prace rozwojowe w firmie, bo z jednej strony nieznacznie je utrudnił z powodu konieczności zachowania dystansu społecznego oraz redukcji ilości osób przebywających jednocześnie w laboratorium, a z drugiej strony w niesamowity sposób dał nam pozytywnego kopniaka, skutkując komercjalizacją ultraszybkiego laboratoryjnego testu diagnostycznego.

– Cała ponura sytuacja spowodowana powstaniem i szerzeniem się choroby zakaźnej Covid-19 poskutkowała nagłośnieniem alternatywnego rozwiązania namnażania kwasów nukleinowych w technologii izotermalnej, jak LAMP (z ang. Loop-mediated Nucleic Acid Amplification), która posiada wiele cech nieosiągalnych dla najczęściej wykorzystywanej w diagnostyce genetycznej technice PCR – opowiada prezes Tokarski.

Dodaje, że to spowodowało duże nagłośnienie wysiłków Genomtec nad wprowadzeniem autorskiej metody SNAAT® (z ang. Streamlined Nucleic Acid Amplification Technology) jako nowego standardu w diagnostyce bliskiej pacjentowi w zastosowaniu w mobilnej platformie diagnostyki genetycznej, Genomtec ID. Apogeum przyszło w momencie ogłoszenia przez NCBiR dofinansowania w wysokości prawie 7 milionów PLN w celu dostosowania platformy Genomtec ID do walki z SARS-CoV-2 w realiach diagnostyki rozproszonej POCT.

Aktualnie spółka realizuje prowadzone przez nią projekty. – Zaczynamy nowy, dofinansowany przez NCBiR, oraz rozmawiamy z inwestorami branżowymi, jak Roche czy Sanofi o przyszłości wykorzystania flagowego rozwiązania Genomtec ID w nowej rzeczywistości diagnostycznej – mówi prezes Genomtec.

Spółka szuka też nowych źródeł finansowania, w tym debiut na NewConnect, oraz dalej rozwija sprzedaż autorskich testów genetycznych w kierunku SARS-CoV-2. – Nasza planowana strategia się nie zmieniła, a pandemia SARS-CoV-2 tylko utwierdziła jej zasadność, cementując kolejne działania firmy – zauważa prezes Tokarski.

Wrocławski Bioceltix w pandemii postawił na dalszy rozwój firmy i budowanie jej wartości poprzez wzmocnienie zespołu B+R. – W końcu to jest czas, gdy biotechnologia weszła na pierwszy plan. Przeprowadzane w czasie pandemii rekrutacje przyniosły nam wiele benefitów, w tym ten najważniejszy: niespotykane nigdy wcześniej zainteresowanie kandydatów. Dzięki temu udało nam się wzmocnić zespół o osoby z doświadczeniem w firmach biotechnologicznych, których strategia działania w okresie kryzysu była defensywna i polegała m.in. na redukcji zatrudnienia – mówi Łukasz Bzdzion, prezes zarządu Bioceltix

Dodaje, że dodatkowo w czasie pandemii udało się firmie przeprocesować długo oczekiwany – tym razem zdalny – audyt Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego w zakresie wydania zezwolenia na wytwarzanie badanego weterynaryjnego produktu leczniczego.

Koronawirus wpływa na rozwój branży biotechnologicznej. Terapie genowe, identyfikacja i opracowywanie nowych leków, urządzenia ubieralne oraz telemedycyna będą głównymi trendami na rynku – twierdzą eksperci z firmy doradczej Deloitte.

– W najbliższych latach rynki wschodzące będą koncentrować się na krajowych firmach techmed. Przykładem mogą być Chiny, które chcą, aby w 2020 r. urządzenia medyczne produkowane w kraju stanowiły połowę wszystkich urządzeń medycznych używanych w szpitalach, a do 2025 r. osiągnęły poziom 70 proc. – mówi Maciej Dalecki, dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego w Deloitte.

Jak przewiduje firma doradcza, do 2022 r. rynek aplikacji biotechnologicznych osiągnie wartość 8,9 mld dolarów w porównaniu z 7,7 mld dolarów w 2017 r., przy średnim rocznym wzroście na poziomie 2,9 proc.

Przyjęcie zaawansowanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja (AI) czy uczenie maszynowe, pozwoli na całościowe, wszechstronne zbieranie informacji o pacjencie, począwszy od diagnozy, poprzez proces leczenia, aż po utrzymanie zdrowia i profilaktykę.

– Dzięki rozwiązaniom chmurowym i analityce danych możliwe będzie prowadzenie spersonalizowanej opieki zdrowotnej, opracowywanej na podstawie informacji płynących ze zdalnego i prowadzonego w czasie rzeczywistym monitoringu zdrowia pacjenta. Chodzi o takie dane, jak temperatura, puls, ciśnienie czy stężenie hormonów. Informacje będą przesyłane przez urządzenia ubieralne wyposażone w czujniki medyczne, a następnie analizowane i przetwarzane przez odpowiednie algorytmy – twierdzą analitycy Deloitte.

Ich zdaniem w latach 2018–2023 rynek medycyny obliczeniowej i oprogramowania do odkrywania nowych lekarstw będzie rósł średnio 5,1 proc. rocznie, a do końca 2023 r. osiągnie wartość 7,87 mld dolarów.

Eksperci Deloitte uważają, że branża farmaceutyczna będzie kłaść nacisk na przyśpieszenie prac badawczo-rozwojowych z wykorzystaniem technologii. Rozwiązania AI w branży biofarmaceutycznej przybiorą na znaczeniu. Według autorów raportu w latach 2018–2025 wartość tego rynku wzrośnie z 198,3 mln dolarów do 3,88 mld dolarów.

Startupy z branży AI pracują nad zmianą przeznaczenia istniejących leków lub generowaniem nowych przy użyciu sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego i automatyzacji.

– Cyfryzacja kluczowych obszarów biznesu wraz z inteligentną automatyzacją produkcji może pomóc firmom zredukować cykl wejścia na rynek leków. Przewiduje się, że począwszy od 2020 r., rocznie pojawiać się będzie ponad 200 nowych zastosowań w terapii genowej i komórkowej – mówi Krzysztof Wilk, partner associate w Dziale Doradztwa Podatkowego w Deloitte.

- Artykuł powstał w ramach dodatku promocyjno-informacyjnego Innowacje Biotechnologia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA