fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dodatki Specjalne

Dobre prognozy dla rynku transportowego

AdobeStock
W Unii Europejskiej i Polsce utrzymuje się wysoki popyt na transport, przede wszystkim drobnicowy.

Branża TSL spodziewa się paru tłustych lat, tłumacząc optymizm dobrymi wskaźnikami makroekonomicznymi. Eurostat przewiduje, że tegoroczna dynamika wzrostu gospodarczego przekroczy 4 proc., a w przyszłym roku sięgnie nawet 4,3 proc. (4,4 proc. w strefie euro).

Z upływem miesięcy prognozy są coraz bardziej optymistyczne. Rozwojowi sprzyjać będą spożycie (dzięki dużym, wymuszonym oszczędnościom w strefie euro), rosnące inwestycje oraz zwiększający się popyt na wytwarzane w Europie dobra.

MFW także podniósł wskaźniki wzrostu dla całego świata na 4,4 proc. w tym roku i 3,8 proc. w przyszłym. Długofalowo inwestorzy nastawiają się na boom infrastrukturalny. Z raportu OECD „Transport 2050" wynika, że transport towarowy może do 2050 roku wzrosnąć o 150 proc. Dwa lata temu ITF szacował, że aktywność sektora transportu towarowego potroi się w tym okresie.

Tegoroczne prognozy zostały jak dotąd potwierdzone przez armatorów. Utrzymuje się wysoki popyt na transport morski, szczególnie drobnicowy. Indeks cen przewozów kontenerowych Drewery wyniósł 21 czerwca 6727 dol. i był o 3 proc. większy od notowanego tydzień wcześniej. Za 40-stopowy kontener na trasie z Szanghaju do Rotterdamu trzeba było płacić średnio 11 196 dol., o 6 proc. więcej niż tydzień wcześniej. W relacji odwrotnej koszt wysyłki zmalał o 8 proc. do 1583 dol.

Wysoki poziom przewozów morskich sprawia, że pełne ręce roboty mają kolejarze, szczególnie z transportem kontenerów. UTK podał, że w I kwartale 2021 roku masa przewozów intermodalnych wzrosła o 15,14 proc. r./r., do 6,2 mln ton – podał Urząd Transportu Kolejowego. Wykonana przy tym praca przewozowa osiągnęła prawie 1,9 mld tonokilometrów, co stanowiło wzrost o ponad 10 proc. Urząd podał, że udział przewozów intermodalnych w rynku kolejowym osiągnął poziom 10,9 proc. (wg masy) i 14,8 proc. (wg wykonanej pracy).

Także ruch drogowy jest coraz większy, na co wskazują pomiary. Według Webfleet Solutions, firmy, która oferuje nadzór nad milionem samochodów użytkowych, ruch ciężarówek w Europie jest na poziomie 98–99 proc. notowanego w 2019 roku. W Polsce natężenie ruchu ciężkiego było o 13 proc. większe niż notowane w 2019 roku, wynika z pomiarów GDDKiA.

Chociaż na drogach jest gęściej, zleceniodawcy narzekają na brak pustych samochodów. Nierównowaga podaży i popytu sprawia, że ceny za usługi przewozowe utrzymują się w większości na zadowalającym dla przewoźników poziomie.

Statystyki rejestracji samochodów ciężarowych pokazują optymizm wśród przewoźników. W maju zarejestrowano 2,9 tys. ciężarówek o dmc powyżej 3,5 tony, trzy razy więcej niż przed rokiem, ale 300 mniej niż w 2019 roku, porównuje Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.

Producenci oferują terminy odbioru ciężarówek, naczep i zabudów w połowie przyszłego roku. Nawet place z używanymi pojazdami świecą pustkami. Zostały na nich ciężarówki z przebiegiem ponad miliona kilometrów. Używany samochód lub naczepa o mniejszym przebiegu znajdują chętnego w kilka minut i nikt nie targuje się o ceny. ©?

r.p.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA