fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dodatki Specjalne

Korzyści czerpią i mali, i duzi

Specjalne Strefy Ekonomiczne od kilkudziesięciu lat przyczyniają się do rozwoju gospodarczego wielu regionów Polski, stymulując jednocześnie rozwój przedsiębiorczości. Firmy, które chcą się rozwijać i inwestować w strefach, mogą liczyć na bardzo korzystne warunki i przywileje.

Strefy od momentu ich powstania stymulowały rozwój przedsiębiorczości, a w szczególności pozyskiwanie bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski. SSE są głównym parterem PAIH w regionie. Wspólne działania przynoszą wymierne korzyści regionalnym gospodarkom – mówi Marcin Fabianowicz, Centrum Inwestycji, Polska Agencja Inwestycji i Handlu.

Dzięki ulgom podatkowym, wielu przedsiębiorców chętniej realizuje przedsięwzięcia. – Z mechanizmu zwolnienia w podatku dla inwestorów korzysta coraz więcej firm, także polskich i z sektora MŚP, co jest efektem wprowadzenia Polskiej Strefy Inwestycji. Według danych Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii, od początku funkcjonowania PSI, wszystkie strefy wydały 805 decyzji inwestycyjnych o deklarowanej wartości 36,2 mld zł, dających 14755 nowych miejsc pracy – mówi Marek Michalik, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Główna korzyść dla inwestorów strefowych to zwolnienie z podatku dochodowego. – W dużym skrócie, możliwe jest sfinansowanie części kosztów inwestycji niezapłaconym (z uwagi na działalność w ramach PSI) podatkiem dochodowym. Wielkość takiego „kredytu podatkowego" jest zależna od tego, czy przedsiębiorca zaliczany jest do grupy MŚP oraz od lokalizacji inwestycji i może wynieść w przypadku małych firm nawet 70 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji. Co istotne, pod pewnymi warunkami mogą z tego korzystać także duzi przedsiębiorcy, którzy mają ograniczone możliwości finansowania inwestycji stricte produkcyjnych z funduszy unijnych – wyjaśnia Marek Sienkiewicz, Partner Associate w dziale doradztwa podatkowego Deloitte.

Mali dostają wsparcie

Dzięki uwolnieniu wielu terenów inwestycyjnych strefy są teraz bardzo atrakcyjnym narzędziem wsparcia także dla firm z sektora MŚP. – Przed wprowadzeniem PSI, mikro-, małe i średnie firmy stanowiły około 30 proc. inwestorów w ŁSSE. Dziś blisko 70 proc. nowych firm to przedstawiciele sektora MŚP, głównie z polskim kapitałem – mówi Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes ŁSSE.

Warto podkreślić, że SSE podejmują działania przyczyniające się do polepszenia współpracy między przedsiębiorcami, lokalną społecznością oraz partnerami społecznymi. Przedsiębiorcy mogą liczyć m.in. na szkolenia, doradztwo, rozbudowaną infrastrukturę. Łódzka strefa oferuje m.in. program Strefa RozwoYou, w ramach którego dofinansowuje szkolenia dla pracowników, stworzyła akcelerator, w którym startupy mogą liczyć na wsparcie finansowe i szansę na współpracę z wielkimi graczami na biznesowym rynku. Działa również S5 – akcelerator technologii 5G dla startupów tworzących innowacje z wykorzystaniem technologii 5G. W ciągu prawie 25 lat funkcjonowania w ŁSSE wydano 434 decyzje zezwalające na prowadzenie działalności gospodarczej. Inwestorzy zadeklarowali ponad 20,5 mld zł nakładów, a liczba miejsc pracy w strefie wynosi ok. 75 tys. miejsc.

Inną, prężnie działającą strefą jest Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Każdego roku kapitał zadeklarowany przez inwestorów, którzy otrzymują decyzje o wsparciu przekracza 1 mld zł. – Strefy są naturalnym wyborem wszystkich inwestorów, którzy planują rozwój lub budowę nowych przedsiębiorstw. Każdego roku pomimo trudnych warunków rynkowych, pozycja SSE w kraju jako instytucji odpowiedzialnych za rozwój gospodarczy regionów nie słabnie. W ostatnim czasie spółki zarządzające SSE poczyniły starania w kierunku poszukiwania nowych płaszczyzn rozwoju opartych na wysokich technologiach i najnowocześniejszych rozwiązaniach technicznych, których pozyskanie jest niezbędne – mówi Andrzej Kail, dyrektor ds. marketingu, Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna SA.

Korzystają także lokalni przedsiębiorcy

Ze wsparcia oferowanego przez SSE korzysta też sporo lokalnych firm. – W ramach przebudowy systemu, umożliwiono korzystanie ze zwolnień z podatku w całej Polsce, wprowadzając dwa kluczowe mechanizmy: powiązanie kryteriów ilościowych z lokalnym poziomem bezrobocia oraz wprowadzenie kryteriów jakościowych. Dzięki temu łatwiej jest inwestować na terenach najsłabiej rozwiniętych, a na tych o lepszych wskaźnikach gospodarczych pomoc publiczna udzielana jest największym i najlepiej ocenianym pod względem jakościowym inwestycjom – dodaje Fabianowicz.

Według Marka Sienkiewicza z Deloitte w Polskiej Strefie Inwestycji brakuje stabilnych i jasnych zasad rozliczania ulgi, zwłaszcza w zakresie kalkulowania przyznanej ulgi podatkowej w przypadku projektów polegających na rozbudowie już istniejących zakładów (tzw. reinwestycji). – Dodatkowo obecne zasady mocno promują regiony z wysokim poziomem bezrobocia. Być może warto się zastanowić nad obniżeniem kryteriów dla wszystkich firm. Często regiony, które mają trochę niższy, ale ciągle na poziomie średniej krajowej, poziom bezrobocia, wcale nie są bogatsze i bardziej rozwinięte od pozostałych. Ponadto mocne promowanie grupy miast średnich, które tracą funkcje społeczno-gospodarcze, może powodować, że mniejsze miasta i ośrodki miejsko-wiejskie nieujęte na tej liście z uwagi na swój rozmiar są jeszcze bardziej pomijane przez inwestorów – dodaje ekspert z Deloitte.

Artykuł powstał w ramach dodatku promocyjno-informacyjnego Tereny Inwestycyjne.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA