fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dla pracownika: jak oszczędzać

PFR wzywa spóźnialskie firmy do uruchomienia PPK

Adobe Stock
Polski Fundusz Rozwoju wysłał wezwania do dużych firm, które zatrudniają co najmniej 250 osób, a nie nie dotrzymali terminu zawarcia umów o zarządzanie PPK.
Zakończył się już pierwszy etap programu pracowniczych planów kapitałowych. Obejmował największe firmy, czyli takie, które na koniec 2018 roku, zatrudniały co najmniej 250 osób. Miały one obowiązek podpisać umowę o zarządzanie PPK najpóźniej 25 października 2019 r. Umowę należało podpisać z jedną z 20 instytucji finansowych uprawnionych do zarządzania PPK. Następnie firma miała obowiązek udostępnienia PPK swoim pracownikom. Obowiązek ten objął blisko 4 tys. największych firm. Okazuje się, że część z nich nie wywiązała się z niego. Ich identyfikacja zajęła trochę czasu, ale teraz Polski Fundusz Rozwoju, który odpowiada za wdrożenie PPK rozesłał do nich wezwania do zawarcia umowy o zarządzanie PPK z wyznaczoną instytucją finansową, którą jest PFR TFI w terminie 30 dni od otrzymania wezwania. Mogą też przekazać PFR-owi informacje o zawarciu umowy o zarządzanie PPK z inną instytucją finansową.
PFR przypomina przy tym, że wezwanie uznaje się za skuteczne w momencie zwrotnego potwierdzenia odbioru lub poprzez nadanie przesyłką poleconą po bezskutecznej dwukrotnej próbie dostarczenia pisma za zwrotnym potwierdzeniem odbioru.
- Jeżeli podmiot zatrudniający nie zawarł umowy o zarządzanie PPK, gdyż prowadzi pracowniczy program emerytalny na warunkach zwalniających ze stosowania ustawy o PPK, w odpowiedzi na wezwanie powinien przekazać do PFR oświadczenie o prowadzeniu PPE wraz ze wskazaniem wysokości naliczanej i odprowadzanej składki podstawowej do PPE oraz procentowego udziału osób zatrudnionych, które uczestniczą w PPE – poinformował Polski Fundusz Rozwoju.
Pracodawcy, którzy nie dotrzymali ustawowych terminów mogą teraz przesłać do PFR wyjaśnienia dotyczące przyczyn niezawarcia umowy o zarządzanie PPK.
W pierwszym etapie do PPK przystąpiło łącznie 1,1 mln osób z 2,9 mln do tego uprawnionych. Tym samym zdecydowało się na to 39 proc. pracowników. PPK ruszyły w 3864 firmach. Ale start programu PPK zachęcił część firm do uruchomienia pracowniczych programów emerytalnych. To alternatywa dla PPK. Firma, która ma u siebie PPE, nie musi mieć PPK. I jak się okazuje PPE po ogłoszeniu programu PPK uruchomiło 209 firm zatrudniających co najmniej 250 pracowników.
- Zapisało się do nich ok. 150 tys. pracowników i jeśli ich także uwzględnimy w grupie osób, które zaczęły dodatkowo oszczędzać w związku z uruchomieniem PPK, to daje nam to partycypację na poziomie 41 proc. - tłumaczył nam Bartosz Marczuk, wiceprezes PFR.
- Czyli 1,3 mln Polaków zdecydowało się dodatkowo odkładać na jesień życia w wyniku wejścia w życie ustawy o PPK. Jeśli tę liczbę zestawimy z danymi na temat tego ile osób udało się przez lata zachęcić do oszczędzania w dotychczasowych programach, czyli w PPE, IKE i IKZE, gdzie łącznie aktywnie zasila swoje konta 900 tys. osób, to możemy mówić o dużym sukcesie. Przecież program PPK ruszył pół roku temu i na razie objął niewielką część firm - przekonywał.
Z początkiem tego roku ruszył drugie etap programu PPK. Obejmuje on średnie firmy, które zatrudniają od 50 do 249 pracowników.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA