fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

PKB lepszy niż oczekiwano. Pandemia nie uderzyła mocno Polski

Bloomberg
GUS podaje wyniki gospodarki za II kwartał tego roku. Okazują się one lepsze niż oczekiwania rynkowe.

PKB niewyrównany sezonowo zmniejszył się realnie o 8,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. Konsensus prognoz ekonomistów zakładał spadek o 9,5 proc., a prognozy wahały się od 6 do 12 proc. spadku.

PKB wyrównany sezonowo (taki wynik jest porównywalny z innymi krajami UE) zmniejszył się realnie o 7,9 proc. rok do roku i o 8,9 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem.

Czytaj także: Nasz ból jest mniejszy niż większości państw Unii

Prezentowany szybki szacunek PKB za II kwartał 2020 r. uwzględnia efekty wystąpienia COVID19 i wprowadzenie rządowych środków celem przeciwdziałania skutkom pandemii – zaznacza GUS. Metody i źródła danych wykorzystane do szacunku PKB nie uległy zmianie. W zakresie źródeł danych zostały podjęte działania mające na celu zapewnienie ich kompletności i porównywalności.

Dane mają charakter wstępny i mogą być przedmiotem rewizji, pierwszy regularny szacunek PKB za II kwartał 2020 r. zostanie opublikowany 31 sierpnia 2020 r.

- W drugim kwartale tego roku po raz pierwszy po transformacji i po raz pierwszy od dziesięcioleci, polska gospodarka doświadczyła recesji – zaznacza Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. – Warto jednak podkreślić, że spadek PKB okazał się mniejszy od średnich oczekiwań rynkowych, a po drugie na tle innych krajów europejskich jest mimo wszystko jednym z najlepszych wyników – komentuje Kurtek.

- Skala osłabienia w Czechach, Słowacji i na Węgrzech przekraczała 10 proc. Zdecydowanie gorzej radziły sobie też Niemcy ze spadkiem PKB o 11,7 proc. rok do roku czy kraje południa, gdzie załamanie sięgnęło 17-22 proc. – wylicza też Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Porównywalne wyniki obserwowano jedynie w Szwecji i Danii. Należy pamiętać jednak, że w pierwszym z wymienionych krajów wybrano odmienną od całej Europy ścieżkę walki z pandemią i nie zamrożono gospodarki – dodaje.

Piątkowe dane GUS mają charakter wstępny i mogą być przedmiotem rewizji, pierwszy regularny szacunek PKB za II kwartał 2020 r. zostanie opublikowany 31 sierpnia 2020 r. Dlatego o tym, jak zachowywały się w pandemii poszczególne motory gospodarki na razie możemy tylko się domyślać. Według Rybackiego, zarówno wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych oraz inwestycje były niższe o ok. 10 proc. względem ubiegłego roku. Wynik poprawiały natomiast pozytywna kontrybucja eksportu netto oraz konsumpcja publiczna.

Piotr Popławski ekonomista ING Banku dodaje, że na ujemną dynamikę PKB w II kwartale dosyć spory wpływ mogła mieć kondycja branży usługowej, której GUS nie bada na bieżąco. - Dane za drugi kwartał, np. produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna sugerowały nieco płytszy spadek tempa wzrostu PKB. Najprawdopodobniej wynika on ze szczególnie silnego spowolnienia popytu na usługi rynkowe (np. fryzjer, pobyt w hotelu), które praktycznie nie są monitorowane w miesięcznych danych GUS – uważa.

Także zdaniem Popławskiego, polski przemysł, po tąpnięciu w kwietniu, mimo wszystko przeszedł II kwartał nieco łagodniej niż w innych państwach regionu. - Odpowiada za to większe zróżnicowanie w krajowym przetwórstwie, Polska nie odczuła załamania produkcji związanej z motoryzacją tak mocno jak Czechy czy Węgry – zaznacza.

Jeśli chodzi o prognozy na III kwartał, ekonomiści oczekują lepszych wyników niż w II kwartale, ale dynamika PKB może być ujemna.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA