PKB Chin wzrósł w pierwszym kwartale o 5 proc. rok do roku, po tym jak w poprzednich trzech miesiącach powiększył się o 4,5 proc. Średnio oczekiwano jego zwyżki o 4,8 proc. Licząc kwartał do kwartału, wzrost gospodarczy przyspieszył w pierwszych trzech miesiącach roku z 1,2 proc. do 1,3 proc.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Globalna recesja z powodu blokady Cieśniny Ormuz? Ekonomiści studzą obawy

Pro

Lepsze od prognoz okazały się też dane o produkcji przemysłowej za marzec. Wzrosła ona w zeszłym miesiącu o 5,7 proc. rok do roku, podczas gdy oczekiwano zwyżki o 5,5 proc., po wzroście o 6,3 proc. w lutym. Tymczasem sprzedaż detaliczna wzrosła w marcu o 1,7 proc. rok do roku, spowalniając wobec 2,8-procentowego tempa wzrostu w lutym (napędzanego świętami) i nie dorównując prognozom ekonomistów na poziomie 2,3 proc.

– Sprzedaż detaliczna wykazała w pierwszym kwartale pewne obszary siły, napędzane popytem związanym z Chińskim Nowym Rokiem oraz programami rządowych subsydiów, które zachęciły do modernizacji konsumpcji – twierdzi Yuhan Zhang, ekonomistka think tanku The Conference Board.

Czytaj więcej

Chiny z rekordową nadwyżką handlową mimo amerykańskich ceł

Inwestycje w aglomeracjach miejskich wzrosły w marcu o 1,7 proc., podczas gdy spodziewano się ich wzrostu o 1,8 proc. Kryzys na rynku nieruchomości utrzymuje się – inwestycje w tym sektorze spadły w pierwszym kwartale o 11,2 proc. Ceny nieruchomości zmniejszyły się natomiast w marcu o 3,4 proc.

– PKB wypadł lepiej niż oczekiwano, co oznacza bardzo solidny początek roku, i Pekin prawdopodobnie nie podejmie natychmiastowych działań stymulacyjnych – ocenia Ding Shuang, główny ekonomista ds. Wielkiej Chin i Północnej Azji w Standard Chartered.

Perspektywy dla gospodarki Chin w 2026 roku pod presją

Pekin obniżył w tym roku cel wzrostu gospodarczego do przedziału 4,5–5 proc., co jest najmniej ambitnym celem od początku lat 90. XX wieku. To milczące przyznanie, że popyt zwalnia, a napięcia handlowe ze Stanami Zjednoczonymi nadal się utrzymują. Problemem dla gospodarki chińskiej staje się również kryzys naftowy związany z wojną na Bliskim Wschodzie.

„Powinniśmy być świadomi, że otoczenie zewnętrzne staje się coraz bardziej złożone i zmienne” – oświadczył Krajowy Urząd Statystyczny, ostrzegając przed „ostrym” brakiem równowagi między „silną podażą a słabym popytem”.

Czytaj więcej

PKB Chin wzrósł o 5 proc. w 2025 roku

W pierwszym kwartale chiński eksport wzrósł o 14,7 proc. rok do roku (w dolarach amerykańskich) – najszybciej od początku 2022 r., według danych Economist Intelligence Unit. Jednak ten wzrost wyhamował wraz z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Jako największy na świecie importer ropy i gospodarka silnie zależna od eksportu, Chiny są szczególnie narażone na szok naftowy, który już spowalnia handel, podnosi koszty w fabrykach i pogarsza perspektywy na resztę roku. W marcu wzrost eksportu Chin spowolnił do 2,5 proc., gwałtownie hamując z poziomu 21,8 proc. w okresie styczeń–luty, ponieważ wojna z Iranem podniosła koszty energii i logistyki, obciążając globalny popyt.

Ceny hurtowe w chińskich fabrykach wzrosły w marcu po raz pierwszy od ponad trzech lat. Oznacza to, że gwałtowny wzrost kosztów energii zaczął przenikać do sektora wytwórczego i zagraża już i tak wąskim marżom zysku przedsiębiorstw.

– Gdy szok podażowy przekłada się na słabszy globalny popyt, to nawet jeśli Chiny zyskają udział w rynku w niektórych sektorach, może to zostać zrównoważone przez mniejszy ogólny rynek eksportowy – wskazuje Robin Xing, główny ekonomista ds. Chin w Morgan Stanley.