fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Odbicie w produkcji. To była tylko zadyszka?

Adobe Stock
Wrześniowe wyniki produkcji przemysłowej, która wzrosła o 5,6 proc., zaskoczyły na plus. Ale i tak gospodarka jest w fazie spowolnienia.

Produkcja przemysłowa wzrosła we wrześniu o 5,6 proc. rok do roku, podczas gdy w sierpniu odnotowano spadek o 1,3 proc. – podał GUS. Odbicie w produkcji było oczekiwane, ale jego  skala okazała się nawet większa - konsensu rynkowy przewidywał wzrost o 5 proc.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, we wrześniu produkcja było o 3,5 proc. wyższa niż przed rokiem.

GUS wylicza, że we wrześniu wzrost odnotowano w 27 (spośród 34) działach: m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 44,1 proc., urządzeń elektrycznych – o 14,4 proc., napojów oraz wyrobów elektronicznych – po 10,0 proc. mebli – o 8,3 proc., wyrobów z tworzyw sztucznych – o 7,6 proc., czy pojazdów samochodowych – o 7,3 proc. Spadek w porównaniu z wrześniem ub. roku, wystąpił w 7 działach, m.in. w produkcji paliw – o 5,9 proc., maszyn i urządzeń – o 1,5 proc. oraz metali – o 1,3 proc.

- Warto podkreślić, że mimo pogarszającej się koniunktury u naszych partnerów handlowych, a zwłaszcza w Niemczech, całkiem dobrze radziły sobie we wrześniu branże eksportowe – komentuje Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Wrześniowe wyniki produkcji nie zmieniają jednak faktu, że nasza gospodarka jest w fazie spowolnienia.  W okresie styczeń-wrzesień produkcja wzrosła o 4,5 proc., a w III kwartale o ok. 3,4 proc. - Dane wskazują zatem na dalsze wyhamowanie tempa wzrostu PKB w okresie lipiec – wrzesień – zauważa Kurtek. – Choć nie mamy jeszcze wszystkich danych, na chwilę obecną jest niemal pewne, że dynamika PKB w trzecim kwartale br. przekraczała nadal 4 proc., ale jednocześnie była już poniżej 4,5 proc. – dodaje.

Czytaj także: Nowy rząd: biznes liczy na dobrą zmianę

Główną przyczyną spowolnienie produkcji jest trudna sytuacja gospodarki niemieckiej i światowej. W Polsce motorem napędowym pozostaje konsumpcja, co powinno utrzymać się także w kolejnych miesiącach. Dochody gospodarstw domowych wspiera utrzymująca się dobra (choć nie znakomita) kondycja rynku pracy oraz kolejne transfery dla gospodarstw domowych (od połowy roku obowiązuje rozszerzony na każde dziecko program 500+, co oznacza, że w ciągu II połowy 2019 r. do rodziców trafi ok. 10 mld zł).

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA