fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Dwa boomy na raz. Polska gospodarka wciąż rośnie

Adobe Stock
Polska gospodarka powiększyła się w II kwartale o 4,5 proc. rok do roku, po 4,7 proc. w I kwartale. Do tak szybkiego rozwoju przyczynił się silny wzrost konsumpcji, ale też trwający wciąż inwestycyjny boom.

W połowie sierpnia GUS wstępnie oszacował, że produkt krajowy brutto Polski realnie (tzn. biorąc poprawkę na zmiany cen) zwiększył się w II kwartale o 4,4 proc. rok do roku. W piątek minimalnie ten szacunek skorygował, zrównując go z przeciętnymi przewidywaniami ekonomistów ankietowanych przez „Rzeczpospolita”.

Urząd statystyczny opublikował też dane dotyczące struktury PKB w II kwartale. Wynika z nich, że wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych zwiększyły się w tym okresie o 4,4 proc. rok do roku, po 3,9 proc. w I kwartale. To wynik minimalnie lepszy od szacunków ekonomistów (4,3 proc.) i zbliżony do średniej z minionych dwóch lat (4,5 proc.), czyli okresu konsumpcyjnego boomu, napędzanego dobrą koniunkturą na rynku pracy i transferami socjalnymi.

Inwestycje, czyli nakłady brutto na środki trwałe, wzrosły w II kwartale o 9 proc. rok do roku, po zwyżce o 12,6 proc. w I kwartale br. Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści spodziewali się przeciętnie wyniku na poziomie 8,5 proc.

Tempo rozwoju polskiej gospodarki ograniczały w minionych miesiącach wyniki wymiany handlowej. Polski eksport towarów i usług rósł wzrósł w II kwartale o 3,9 proc. rok do roku, najmniej od I kwartału 2018 r., a import zwiększył się o 4,3 proc. rok do roku. W rezultacie tzw. eksport netto miał neutralny wpływ na wzrost PKB, podczas gdy w I kwartale dodał do wzrostu aż 0,7 pkt proc.

Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych wzrost realnego PKB wyniósł w II kwartale 4,2 proc. rok do roku, po 4,6 proc. w I kwartale. To najsłabszy wynik od ponad dwóch lat. W porównaniu do I kwartału gospodarka urosła o 0,8 proc.

Czytaj także: Polski przemysł mniej ważny dla gospodarki. Co napędza PKB?

Co dalej? Większość ekonomistów spodziewa się dalszego łagodnego hamowania wzrostu gospodarki. Przeciętnie szacują, że w bieżącym kwartale realny PKB (nieoczyszczony z wpływu czynników sezonowych) zwiększy się o 4,3 proc. rok do roku, a w całym 2019 r. o 4,4 proc. Nie brak też jednak głosów, że II połowa roku będzie pod tym względem bardziej udana od pierwszej za sprawą silniejszego popytu konsumpcyjnego, związanego z nowymi transferami (rozszerzenie programu 500+ na każde dziecko, „trzynastki” emerytalne).

Czytaj także: Za szybki rozwój gospodarki Polacy zapłacą wyższą inflacją

- Druga połowa roku będzie zapewne upływała pod znakiem dalszego stopniowego hamowania wzrostu inwestycji i najprawdopodobniej eksportu oraz importu. Przyspieszyć może natomiast ponownie wzrost konsumpcji gospodarstw domowych, mającej blisko 60-proc. udział w PKB – skomentowała Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. – Nie jest więc przesądzone, że tempo wzrostu gospodarczego w drugim półroczu istotnie się obniży. W całym 2019 wciąż prawdopodobna jest dynamika PKB na poziomie 4,6 proc. – dodała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA