4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wyższe składki na ZUS dla osób o płacach ponad 120 tys. zł brutto rocznie i wyższe obciążenia dla średnio i lepiej zarabiających podatników – taki może być efekt planowanego przez rząd wprowadzenia jednego podatku zamiast PIT i składek na ZUS i NFZ.
Nowy system ma zostać tak skonstruowany, by spadły obciążenia osób o niskich dochodach, ale budżet na tym nie ucierpiał. A to oznacza, co przyznaje w rozmowie z „Rz" wiceminister finansów Leszek Skiba, że za reformę zapłacą bogatsi. Tylko zniesienie limitu składek na ZUS (dziś po przekroczeniu 30-krotności średniej płacy już się ich nie odprowadza) to obciążenia wyższe o 5–6 mld zł dla wąskiej grupy podatników. Jednolity podatek może oznaczać likwidację kwoty wolnej od podatku (z wyjątkiem osób o dochodach do 8 tys. zł rocznie), co oznaczałoby, że prawie każdy płaciłby fiskusowi 560 zł więcej rocznie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
O tym, dlaczego Rada Fiskalna, nowa instytucja w polskim systemie finansów publicznych, nie jest „kwiatkiem do k...
Mimo dynamicznie rosnących wpływów z podatków, w styczniu w kasie państwa pojawiła się wyraźna luka. Z danych re...
Polsce zależy na dobrych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, ale prace nad tzw. podatkiem cyfrowym będą nadal tr...
Finanse państwa są w złym stanie. Bez głębokich reform daleko nie zajedziemy – przekonują eksperci Forum Obywate...