fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Bruksela uzupełnia listę rajów podatkowych. Turcji się upiekło

Unia Europejska uzupełniła czarną listę rajów podatkowych. Znalazły się na niej takie kraje jak Panama, Seszele, Palau oraz Kajmany. Turcja się na niej jednak nie znalazła. Bruksela dała jej więcej czasu na reformy.

Konsekwencją wpisu na tzw. czarna listę jest wykluczenie ze spisu beneficjentów europejskich funduszy oraz ścisłe kontrolowanie przepływów finansowych z tych krajów.

Ministrowie finansów 27 krajów Wspólnoty zdecydowali o dodaniu tych państw do wykazu zatytułowanego "jurysdykcje podatkowe niechętne do współpracy".

Lista, która powstała w 2017 roku po wybuchu skandalu ujawniającego drastyczne przypadki ukrywania dochodów w tzw. rajach podatkowych - przypomina Reuters.

Czytaj także: Forum w Davos: Czas zlikwidować podatkowe raje

Spis ma zwiększyć przejrzystość i wpłynąć na zmianę zachowania krajów, które przyzwalają na oszustwa podatkowe i ukrywanie dochodów przed fiskusem.

Dodanie do listy takich krajów jak Kajmany i Panama, oznacza duża zmianę dla UE. Dotychczas na liście były głównie wyspy Pacyfiku i Karaibów, prawie bez związku finansowego z UE, co spotkało się z krytyką za zbyt łagodne podejście do rajów podatkowych - pisze Reuters. na czarnej liście są także Fidżi, Oman, Samoa, Trynidad i Tobago, Vanuatu oraz trzy  terytoria zależne należące do USA: Samoa Amerykańskie, Guam oraz Wyspy Dziewicze.

Turcja nie została wpisana na "czarną listę" warunkowo, na rok. Bruksela uważa, że Ankara  nie wdrożyła skutecznego systemu automatycznego przekazywania informacji podatkowych wszystkim członkom UE. Turcja ma rok na wdrożenie zaleceń Brukseli. Decyzja UE wywołała niezadowolenie na Cyprze, który od lat chce zmusić władze w Ankarze do wymiany dokumentów podatkowych - informuje Reuters.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA