fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Niższe składki na ZUS dla mikrofirm od stycznia 2018 r.

123RF
Ministerstwo Rozwoju przygotowało projekt ustawy zmniejszający obciążenia składkami na ubezpieczenia społeczne przedsiębiorców o niskich przychodach.

Projekt przewiduje nową, obniżoną wysokość składek na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców osiągających miesięczny przychód w wysokości mniejszej niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia. W tym roku to 5 000 złotych.

Składka będzie rosła wraz ze wzrostem przychodów, wedle odpowiednich przedziałów. W uroszczeniu zaś można powiedzieć, że wedle obecnej propozycji MR, w przedziale przychodów do 200 zł na miesiąc składka do ZUS (bez składki chorobowej) wynosiłaby 32 zł, w przedziale 200-400 zł – 64 zł, w przedziale 400-600 zł – 96 zł, itd. W każdym przedziale o 200 zł większym, składka rośnie o 32 zł.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, minimalna wysokość składek płaconych przez przedsiębiorcę na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy wynosi w skali roku 10 503,36 zł. Oznacza to, że obciążenie przedsiębiorców osiągających miesięczny przychód niższy niż 2,5-krotność płacy minimalnej jest nieproporcjonalnie duże. Wysokość składek wpływa często na decyzję o zamknięciu działalności gospodarczej. Najwięcej przedsiębiorców rezygnuje z dalszego działania po 24 miesiącach, tj. w momencie, w którym tracą oni prawo do korzystania tzw. małego ZUSu.

Uprawnionych do skorzystania z nowych rozwiązań będzie ok. 325 tysięcy firm, z których ok. 187 tysięcy nie może obecnie skorzystać z preferencyjnej podstawy wymiaru. Oznacza to, że na niższe obciążenie może liczyć ponad 10 proc. osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą – wylicza resort rozwoju.

Proponowana regulacja ma także na celu zachęcenie do podjęcia legalnej działalności osoby, które dotychczas pozostają w szarej strefie. Według szacunków GUS rozmiar tzw. działalności nieformalnej w 2013 roku wyniósł ok. 3,9% PKB. Dodatkowe wpływy z podatków i składek każdego dodatkowego przedsiębiorcy, który skorzysta z nowych możliwości, szacowane są na ok. 5 600 złotych rocznie.

Koszty obniżonej składki dla sektora finansów publicznych to ok. 200 mln złotych w skali roku. Założenie to nie obejmuje jakiegokolwiek pozytywnego wpływu projektowanych regulacji na legalizowanie przez przedsiębiorców prowadzonej obecnie poza oficjalnym obiegiem działalności gospodarczej oraz na wzrost przeżywalność przedsiębiorstw. Mając na uwadze szacowaną przeciętną wartość dodatkowych wpływów, koszt wprowadzenia zmian zostałby zniwelowany, jeśli na wyjście z szarej strefy zdecydowałoby się co najmniej 36 tysięcy przedsiębiorców – szacuje resort.

Projekt odpowiedniej ustawy (o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy) ma w ciągu miesiąca trafić na posiedzenie rządu. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2018 roku.

"Składki na ubezpieczenia społeczne w stałej kwocie dla każdego przedsiębiorcy to poważna bariera dla tysięcy mikrofirm. Chcemy pozwolić na rozwój każdemu, nawet tym najmniejszym i dlatego planujemy zmianę, która wprowadzi sprawiedliwe rozwiązania oraz zachęci do wyjścia z szarej strefy"  – uważa wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, cytowany w komunikacie Ministerstwa Rozwoju.

"Najważniejsza zasada, którą przyjęliśmy projektując nowe przepisy brzmi: żaden przedsiębiorca nie straci na tej regulacji. Wszystkie dotychczasowe przywileje pozostaną w mocy, a ci, którzy będą chcieli skorzystać z nowych rozwiązań, będą to mogli zrobić dobrowolnie. W szczególności dotyczy to przewidzianej w Konstytucji Biznesu ulgi na start oraz możliwości skorzystania z obniżonej przez pierwsze 24 miesiące podstawy wymiaru składek"  – podkreśla wicepremier.

Sposób wyliczania podstawy wymiaru składki jest dosyć skomplikowany. Będzie ona proporcjonalna do przychodu tak, aby w momencie osiągnięcia progu równała się ona obecnej, tj. 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia za pracę. Podstawę wymiaru składek dla danej wysokości przychodu przedsiębiorca będzie mógł ustalić na podstawie rozporządzenia wydawanego przez Ministra Rozwoju w porozumieniu z Ministrem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Będzie ono rokrocznie aktualizowane odpowiednio do zmiany wysokości minimalnego wynagrodzenia. Rozporządzenie zawierać będzie przedziały przychodu wraz z właściwą dla nich podstawą wymiaru. Proponowana rozpiętość przedziału na poziomie 200 zł pozwoli na obniżenie skłonności do zaniżania przychodu w celu uniknięcia dodatkowego obciążenia, a jednocześnie pozwoli na ustalenie dla każdego przedziału, składek w kwocie zaokrąglonej do pełnych złotych.

Zastosowanie przychodu jako wartości, od której zależna jest podstawa wymiaru, wynika z chęci objęcia rozwiązaniem także tych przedsiębiorców, którzy nie obliczają dochodu i rozliczają się w oparciu o ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Jednocześnie, wprowadzenie konieczności ustalania dochodu na potrzeby ubezpieczeń społecznych znacznie skomplikowałoby obliczenia oraz ewentualne kontrole. Przychód jest także wykorzystywany przy ustalaniu podstawy wymiaru dla ubezpieczonych zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę.

Projekt ustawy powstał w Ministerstwie Rozwoju przy wykorzystaniu założeń przedstawionych przez Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego pod przewodnictwem posła Adama Abramowicza.

Uzależnienie składek na ZUS i Fundusz Pracy od wysokości przychodu małych firm planuje Ministerstwo Rozwoju - zapowiedziała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Nowe przepisy mogą obowiązywać od 2018 r. i ma z nich skorzystać ok. 200 tys. firm.

Projekt noweli ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy przewiduje nową, obniżoną najniższą wysokość składek na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców osiągających miesięczny przychód w wysokości mniejszej niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia. MR wskazuje, że w tym roku to 5 tys. zł.

Wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki zapewnił, że żaden przedsiębiorca nie straci na tej regulacji. "Wszystkie dotychczasowe przywileje pozostaną w mocy, a ci, którzy będą chcieli skorzystać z nowych rozwiązań, będą to mogli zrobić dobrowolnie. W szczególności dotyczy to przewidzianej w Konstytucji Biznesu ulgi na start oraz możliwości skorzystania z obniżonej przez pierwsze 24 miesiące podstawy wymiaru składek" – podkreślił Morawiecki, cytowany w komunikacie MR.

Dziś - jak tłumaczyła - ten, kto uzyskuje przychód minimalny, czyli 2 tys. zł, na ZUS płaci 812 zł i 62 zł na Fundusz Pracy. Po wejściu ustawy w życie jego obciążenia będą proporcjonalnie niższe: wyniosą 320 zł na ZUS i 25 zł na FP - powiedziała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA