fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Tusk otrzymał list od Johnsona. Niepodpisany

AFP
Premier Wielkiej Brytanii wysłał list do Unii Europejskiej, a Donald Tusk potwierdził jego otrzymanie. Johnson pokazał jednak, że zrobił to, tylko dlatego, że musiał.

Premier Wielkiej Brytanii wysłał list do Unii Europejskiej z prośbą o przełożenie brexitu, ponieważ wymaga od niego prawo uchwalone przez parlament. Ale pokazał, że robi to wbrew swojej woli.

Nie napisał listu z prośbą o zmianę terminu. Zamiast tego wysłał do Unii skan wzoru załączonego do ustawy, która zobowiązuje go do proszenia Wspólnoty o więcej czasu. Na dole znajduje się napis drukowanymi literami: "Premier Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej" i miejsce na odręczny podpis - którego nie było. Dodatkowo przesłał dwa dokumenty. W pierwszym wysoko postawiony urzędnik służby cywilnej tłumaczy europejskim dyplomatom, że premier nie miał wyboru i musiał wysłać list z prośbą o więcej czasu. W drugim Boris Johnson informuje unijnych polityków, że tak naprawdę przełożenia brexitu nie chce. Ten list był przez premiera podpisany.

Otrzymanie korespondencji potwierdził Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Poinformował o tym na Twitterze. "Wniosek o przedłużenie właśnie naszedł. Teraz rozpocznę konsultacje z przywódcami UE w sprawie reakcji" - napisał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA