fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Krzysztof Adam Kowalczyk: W bankach będzie już tylko drożej

Fotorzepa, Marta Bogacz
Szykujące się dalsze przejęcia w polskim sektorze bankowym nie są dobrą informacją dla klientów. Z biegiem czasu banków będzie ubywać, a to oznacza coraz mniejszą konkurencję między nimi, w konsekwencji zaś – coraz głębsze sięganie do kieszeni klientów. Zarówno tych prywatnych, jak i korporacyjnych.

Wprowadzenie podatku bankowego przez obecny rząd i mało przychylne inwestorom zagranicznym wypowiedzi stały się sygnałem do odwrotu z polskiego rynku dla tych grup bankowych, które nie osiągnęły dużej skali działania zapewniającej suty zwrot z kapitału. Bankowi analitycy z zamkniętymi oczami wyliczają kandydatów do wyprowadzki. Czasami, jak w przypadku sprzedaży Pekao przez włoski Unicredit, przyczyną są dalekie echa kryzysu finansowego. Innym razem, jak przy ewakuacji amerykańskiego GE z BPH – generalna zmiana strategii grupy na świecie.

Przyczyny są różne, ale skutek ten sam: ważnych graczy ubywa. A nowych, chętnych do wejścia na nasz rynek i walczenia o niego ceną ani widu, ani słychu. Zniknął kluczowy z punktu widzenia klientów czynnik napędzający rywalizację.

Nie bez znaczenia jest też to, że w wyniku przejęć Skarb Państwa kontroluje już 40 proc. tego sektora. Należące do tego samego państwowego właściciela banki raczej nie będą wyrywać sobie...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA