fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zarząd odpowiada osobiście

shutterstock
Otwarcie we właściwym czasie postępowania restrukturyzacyjnego i działania naprawcze uwalniają zarząd od odpowiedzialności osobistej za zobowiązania powstałe w kryzysowej działalności spółki.

W sytuacji niewypłacalności spółki i niewypełnienia przez zarząd obowiązków ustawowych złożenia wniosku upadłościowego, członkowie zarządu odpowiadają za jej zobowiązania. Prawo reguluje w ten sposób odpowiedzialność zarządów spółek wobec ich wierzycieli. Ratunkiem przed upadłością dla przedsiębiorstw jest otwarcie we właściwym czasie postępowania restrukturyzacyjnego, mającego na celu wyjście z sytuacji kryzysowej i zawarcie układu z wierzycielami. Jednocześnie takie działania naprawcze uwalniają zarząd od odpowiedzialności osobistej za powstałe zobowiązania.

Niespodziewane zakłócenia, wpływające na powstanie sytuacji kryzysowej przedsiębiorstwa, wielokrotnie doprowadzają do fazy ostrego kryzysu, gdy zawodzą już działania antykryzysowe podejmowane przez zarząd, a wyczerpane zasoby zagrażają dalszej egzystencji.

– To przełomowy etap w cyklu życia przedsiębiorstwa, w przypadku którego wybór właściwych narzędzi zarządzania decyduje o przetrwaniu i dalszym rozwoju. W kryzysie niewypłacalności istotną kwestią stają się również obowiązki i odpowiedzialność zarządów wobec wierzycieli spółki. W sytuacji kryzysu finansowego spółki, doprowadzającego do jej niewypłacalności, zawinione niezłożenie przez zarząd wniosku o upadłość bądź brak wszczęcia postępowania restrukturyzacyjnego, dającego szansę na wyjście z kryzysu, skutkuje osobistą odpowiedzialnością zarządu – podkreśla Małgorzata Anisimowicz, prezes zarządu PMR Restrukturyzacje.

Odpowiedzialność ta jest bezwzględnie obowiązująca, nie jest ograniczona kwotowo, nie może być wyłączona na podstawie porozumienia wspólników i solidarnie obejmuje wszystkich członków zarządu (Art. 299 KSH, § 1,2). Nie ma również znaczenia źródło tego zobowiązania.

Funkcjonujące od 1.01.2016 roku prawo restrukturyzacyjne, ratujące spółkę przed upadłością i wyrównujące szanse wierzycieli, pozwala na wypracowanie skutecznego planu naprawczego przywracającego przedsiębiorstwu zdolność funkcjonowania i doprowadzającego do układu z wierzycielami.

– Stanowi tym samym, przy spełnieniu jego warunków, przesłankę do wyłączenia zarządu z odpowiedzialności – mówi Małgorzata Anisimowicz.

Według przepisów prawa restrukturyzacyjnego w przypadku wyboru opcji naprawy przedsiębiorstwa wyłączenie to dotyczy sytuacji, gdy:

– We właściwym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, przy czym sformułowanie „właściwy czas" jest tutaj kluczowe, ponieważ nie wystarczy jedynie otwarcie postępowania – spółka powinna jeszcze dysponować majątkiem w takim stopniu, aby zapewnić przynajmniej częściowe zaspokojenie wierzytelności.

– Niezgłoszenie wniosku nastąpiło nie z winy członka zarządu, co w obliczu przepisów prawa jest trudne do uargumentowania na jego korzyść. Decydując się bowiem na przyjęcie tej funkcji, zobowiązuje się on jednocześnie do zachowania należytej staranności swojej działalności i gwarantuje wymagane umiejętności. Wszyscy członkowie odpowiadają solidarnie, więc od odpowiedzialności nie zwalnia też rodzaj nadzorowanego w organizacji pionu czy dywizji.

– Pomimo niezgłoszenia wniosku oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego bądź o zatwierdzeniu układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Istotne jest też, że w przypadku zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości i wniosku restrukturyzacyjnego w pierwszej kolejności rozpatrywany jest wniosek restrukturyzacyjny, a wniosek upadłościowy zostaje wstrzymany do czasu wydania orzeczenia sądu odnośnie do wniosku restrukturyzacyjnego. Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego chroni więc przed windykacją, daje czas na opracowanie i wdrożenie planu restrukturyzacyjnego uwzględniającego częstokroć nie tylko działania naprawcze, ale i głębokie zmiany strategiczne dla wielu obszarów działalności, wzmacniającego efektywność i dostosowującego przedsiębiorstwo do warunków jego otoczenia, co daje z kolei czas na pozyskanie finansowania oraz wsparcie działań przez doradców restrukturyzacyjnych.

Przedsiębiorstwo może przeprowadzić niezbędny audyt, analizę strategiczną wszystkich obszarów działalności oraz otoczenia, w którym działa, stworzyć projekt działań naprawczych, przygotować kompleksowy plan restrukturyzacyjny, opracować strategię rozwoju i propozycje układowe, pozyskać wspomniane finansowanie, opracować system komunikacji zapewniający przejrzystość informacji dla wierzycieli, wprowadzić i na bieżąco kontrolować działania.

– A zatem zrobić wszystko, co niezbędne dla produktywnego funkcjonowania, czego przeprowadzenie we wcześniejszych fazach kryzysu daje niemalże pewność sukcesu i pozostawienie zarządu własnego dłużnikowi, czyli eliminację ryzyka ustanowienia nowego zarządcy, właściwego dla postępowań sanacyjnych – mówi Małgorzata Anisimowicz, prezes zarządu PMR Restrukturyzacje.

Jej zdaniem prawo precyzuje okoliczności i zakres odpowiedzialności osobistej zarządu wobec jego wierzycieli, jednakże daje też procedury i narzędzia służące w powstałej sytuacji kryzysowej do uzyskania porozumienia na drodze działań naprawczych satysfakcjonujących obydwie strony. Najważniejsze są więc świadomość zarządów o możliwościach procesów restrukturyzacyjnych i rozpoznanie restrukturyzacji, jako działań przeciwdziałających upadłości i wynikających z niej konsekwencji, w jak najwcześniejszej fazie zagrożenia niewypłacalnością.

- Tekst powstał we współpracy z PMR Restrukturyzacje

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA