fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Rosyjski biznes nie wierzy w Rosję. Woli raje podatkowe

Adobe Stock
Ucieczka rosyjskich pieniędzy do rajów podatkowych, przyśpieszyła w trzecim kwartale siedmiokrotnie. Najwięcej trafiło na Cypr. Za biznesem pieniądze wyprowadzają za granicę także rosyjskie banki.

W trzecim kwartale firmy i obywatele Rosji wyprowadzili za granicę 7,5 mld dol. w formie inwestycji w zagraniczne biznesy - odnotował Bank Rosji w raporcie, do którego dotarł finanz.ru. W porównaniu z II kw kwota zwiększyła się 1,7 raza, a w ujęciu rocznym - ponad 7-krotnie. W ciągu 9 miesięcy Rosję opuściło 20,7 mld dol. w formie inwestycji bezpośrednich, to o 18,5 proc. więcej niż rok temu. Odpływ kapitału prywatnego z Rosji od początku 2017 r wyniósł 86,6 mld dol.

- Odpływ kapitału netto wprawdzie zwolnił, ale fakt, że sektor prywatny kontynuuje aktywne inwestowanie za granicą, wygląda groźnie. Świadczy o braku chęci rosyjskiego biznesu do inwestowania w kraju - zauważa Dmitrij Dołgin główny ekonomista ING w Rosji i WNP. Dodaje, że jest to duże ryzyko dla rubla - rynek walutowy staje się zależny od strumieni spekulacyjnego kapitału inwestującego w dług publiczny. Na razie ten strumień wspiera rubla, ale może nagle zawrócić, kiedy pojawi się zagrożenie nowymi sankcjami czy gorsza koniunktura. Gdzie Rosjanie inwestują, a tak naprawdę lokują bezpiecznie swoje pieniądze? W rajach podatkowych. Najwięcej na Cyprze. Trafiło tam dwie trzecie tegorocznych „inwestycji bezpośrednich". Tym samym łączna wielkość zainwestowanych przez prywatny biznes i Rosjan pieniędzy na Cyprze sięgnęła 184,6 mld dol. To 8-krotnie więcej aniżeli wynosi PKB Cypru. Niderlandy otrzymały 552 mln rosyjskich pieniędzy; do Irlandii, gdzie stawki podatku CIT są niskie, trafiło w tym roku 267 mln dol. z Rosji; 263 mln do na Wyspy Dziewicze, wyspa Jersey zyskała 196 mln dol., Luksemburg 160 mln dol. a Bahamy 47 mln dol.

Jedynym miejscem z którego prywatne rosyjskie „inwestycje" musiały się wycofać jest Szwajcaria, która wprowadziła ostre przepisy przeciwko praniu brudnych pieniędzy i podejrzanym inwestycjom. Rosyjski kapitał wycofał ze Szwajcarii w I kw. 1,28 mld dol. Dokąd trafiły? Do kolejnej bezpiecznej przystani - do Singapuru. Rosyjskie inwestycje wzrosły tam w tym roku 4,5 raza.

Prywatny kapitał nie jest jedyny, który w pośpiechu szuka bezpiecznych lokat za granicą. - W ślad za realnym sektorem pieniądze wyprowadzają też banki. W II kw rosyjski banki zainwestowały w zagraniczne aktywa 13,2 mld dol. a w III kw jeszcze 1,2 mld dol. - podkreśla Dmitrij Polewoj ekonomista Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA