fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Maciej Bursztein: Polski produkt może być lepszy niż niemiecki czy francuski

tv.rp.pl
Pandemia przyczyniła się do budowania świadomości, że polski produkt może być lepszy, albo przynajmniej jest równie dobry jak niemiecki, francuski czy włoski- mówi Maciej Bursztein, członek zarządu Formaster, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość przyznał, że pandemia wpłynęła na świadomość przeciętnego Polaka w wysokim stopniu. - Wielu konsumentów uświadomiło sobie potrzebę budowania samowystarczalnej i silnej krajowej gospodarki. Taką gospodarkę może zapewnić tylko duża liczba rodzimych firm produkcyjnych – mówił Bursztein.

- Jeżeli każdy z nas dojdzie do słusznego wyboru przy półce sklepowej, to jesteśmy w domu. W patriotyzmie gospodarczym nie chodzi o negowanie produktów zagranicznych, ale żeby szukać alternatyw i dokonywać dojrzałych wyborów. Nie kierować się tylko reklamami, albo najniższą ceną, tylko zebrać wszystkie argumenty razem, w tym kraj produkcji – dodał.

Tłumaczył, że pandemia przyczyniła się do budowania świadomości, że polski produkt może być lepszy, albo przynajmniej jest równie dobry jak niemiecki, francuski czy włoski.

Bursztein podkreślił, że polski producent ma naturalne wyczucie naszych potrzeb. - Z drugiej strony jesteśmy otwarci na świat i chętnie inspirujemy się zagranicznymi trendami, ale nie zapominając o lokalnej specyfice. Dotyczy to też marketingu, czyli sposobu komunikacji z polskim klientem – mówił.

- Jest jakaś aktywność rządu na tym polu, ale sprowadza się tylko do producentów żywności. Zapewne podyktowane jest to kluczową rolą tej gałęzi, ale warto pamiętać o innych gałęziach gospodarki jak przemysł chemiczny, elektromaszynowy, AGD – dodał.

Gość przyznał, że jeżeli firma nie została stworzona w Polsce, albo źródło kapitału nie jest polskie, ale przynajmniej produkt jest wyprodukowany w Polsce, to jest to wciąż dobry wybór. Takich produktów jest mnóstwo.

- Jesteśmy jedynym polskim producentem działającym na tak szeroką skalę w produkcji filtrów do wody. Korzystamy z dofinansowań jak kredyty technologiczne i związane z innowacjami. Wszystkie nasze fabryki są zlokalizowane w strefach ekonomicznych, gdzie korzystamy z przywilejów. Nie jest to wsparcie stricte dedykowane firmom rodzinnym, ale tym, które w Polsce płacą podatki, produkują, zatrudniają - mówił Bursztein.

- W Niemczech firm rodzinnych jest bardzo dużo. Często przekształcają się w duże korporacje. Bardzo bym się cieszył, gdyby polski rząd zauważył ten olbrzymi potencjał, jaki drzemie w polskich rodzinnych firmach – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA