fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Spór o opłatę za torby foliowe

Fotorzepa, Michał Walczak
Część branży uważa, że wprowadzenie zmian już w 2018 r. nie ma żadnego uzasadnienia.

We wcześniejszej wersji projektu ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi firmy miały czas na wprowadzenie opłat do stycznia 2019 r. Jednak w komunikacie po posiedzeniu rządu z dnia 5 lipca, gdy projekt został przyjęty, znalazła się informacja, iż nowe prawo ma obowiązywać już od 1 stycznia 2018 r.

Zdaniem Konfederacji Lewiatan taka decyzja to złamanie wcześniejszych ustaleń i uzgodnień. – Wcześniejsze wejście w życie przepisów o opłacie recyklingowej, oprócz tego, że wiąże się z obciążeniami dla przedsiębiorców, takimi jak koszty wdrożenia, w tym wprowadzenia zmian w kasach fiskalnych czy konieczność renegocjacji kontraktów na dostawy opakowań, obciąży również konsumentów – mówi Dominik Gajewski, radca prawny, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Nowy termin

Dominik Gajewski zauważa, że wprowadzenie opłaty za torby foliowe w sklepach o rok wcześniej nie wynika z prawodawstwa unijnego. – Czas na implementację tych uregulowań upływa właśnie 1 stycznia 2019 r., a więc decyzja rządu nie ma uzasadnienia prawnego, a jedynie fiskalne. Przedwczesne wprowadzenie systemu opłat wygeneruje dodatkowe, nieplanowane koszty, które poniesie konsument dokonujący zakupów w sklepie – dodaje.

Decyzja rządu o skróceniu terminu była dla niektórych zaskoczeniem, ale z drugiej strony Polska ma fatalne wyniki, jeśli chodzi o liczbę zużywanych jednorazowych toreb foliowych. Na osobę przypada kilkaset sztuk rocznie, podczas gdy w Skandynawii najwyżej kilkadziesiąt.

– Z doświadczeń państw członkowskich Unii Europejskiej (np. Bułgarii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Łotwy i Węgier) wynika, że wprowadzone opłaty w dużym stopniu skłaniają konsumentów do ograniczenia używania torebek foliowych – brzmi komunikat Centrum Informacyjnego Rządu po przyjęciu projektu. – Oczekuje się, że i w Polsce zmniejszy się ich wykorzystanie. W rezultacie mniej torebek foliowych będzie trafiać na składowiska odpadów, co powinno przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska – podaje dokument.

Kto zapłaci?

Maksymalna cena torby foliowej została określona na 1 zł. Ustawą ma teraz zająć się parlament, ale stanie się to raczej dopiero na kolejnym posiedzeniu.

Na negatywne skutki zmiany terminu wejścia w życie ustawy zwraca też uwagę część branży handlowej. Według Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej największe sieci w kraju, dłuższy termin dawał szanse na realne przygotowanie się do zmian. Zdaniem organizacji teraz firmy muszą przyspieszyć prace nad zbudowaniem systemu rozliczenia comiesięcznych opłat recyklingowych oraz modyfikacją systemów kasowych, aby wprowadzić opłatę recyklingową do treści paragonu fiskalnego.

– Do tego dochodzą trudności w zakresie stworzenia asortymentu i zapasów toreb foliowych dostosowanych do danej opłaty recyklingowej oraz zawirowania w negocjacjach umów pomiędzy placówkami handlowymi a producentami toreb – podaje POHiD.

Opinia

Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny, Polska Izba Handlu

Kwestii odpłatności za torby foliowe nie da się ocenić w oderwaniu od wielkości sklepów, jak i polityki konkretnych sieci. Niektóre firmy handlowe chcą wydawać torby za darmo, ponieważ dla części klientów jest to coś, co może ich skłonić do wizyty w konkretnym sklepie. Te firmy są gotowe ponosić koszty związane z takimi dodatkowymi usługami.

Jednak wiele małych sklepów pracuje na tak niskich marżach, że z chęcią zrezygnowałyby z takich dodatkowych kosztów działalności. A większość firm i tak już pobiera za nie opłaty, choć w bardzo zróżnicowanej wysokości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA