fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Markus Sieger, prezes Grupy Polpharma. Chcemy współtworzyć system skupiony na potrzebach pacjenta

Niezbędny jest dialog oraz wspólne działanie rządu, przemysłu i wszystkich interesariuszy ochrony zdrowia, by zbudować naprawdę zrównoważony i nastawiony na długofalowe efekty system – mówi Markus Sieger, prezes Grupy Polpharma.

Polpharma znalazła się w ścisłej czołówce najnowszego rankingu narodowych czempionów. Co to dla was oznacza?

Jestem zaszczycony, że po raz drugi zostaliśmy uznani przez Politykę Insight za czempiona narodowego. Dla nas jako firmy jest niezwykle ważne, że znaleźliśmy się w tym gronie. Zwłaszcza że w tym roku zajęliśmy również drugą pozycję w kategorii innowacje. Zostało tu docenione nasze zaangażowanie w badania i rozwój, a także współpraca z ośrodkami i instytucjami naukowymi w Polsce.

Jakie kryteria zdecydowały, że Polpharma wskoczyła w tym roku na drugie miejsce, z trzeciego przed rokiem, w rankingu innowacyjności?

Na innowacyjność składa się wiele elementów. To przede wszystkim liczba zgłaszanych i uzyskiwanych patentów. Warto przypomnieć, że zgodnie z raportem Europejskiego Urzędu Patentowego za 2018 rok Polpharma znajduje się na pierwszym miejscu wśród wszystkich polskich przedsiębiorstw pod względem liczby europejskich zgłoszeń patentowych. Poza tym ważna jest skala inwestycji w badania i rozwój. Każdego roku przeznaczamy na ten cel przeszło 200 mln zł. Liczy się także to, jak wielu ludzi pracuje w danej firmie nad innowacjami, w naszym przypadku to ponad 400 pracowników badań i rozwoju. Ogromne znaczenie ma również współpraca z instytucjami naukowymi. Współpracujemy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, z wieloma polskimi uczelniami i naukowcami. Realizujemy wspólnie innowacyjne projekty, prowadzimy studia dualne i doktoraty wdrożeniowe.

Czy jesteście otwarci na dzielenie się waszymi innowacjami z partnerami biznesowymi?

Oczywiście. Jesteśmy otwarci na współpracę w całym łańcuchu wartości. Pozyskujemy kolejnych partnerów do współpracy w zakresie badań i rozwoju. Pracujemy z zewnętrznymi zakładami produkcyjnymi, a nasze produkty są dystrybuowane przez partnerów w różnych krajach. Dzięki partnerstwom możemy zwiększać swoje kompetencje, poszerzać portfel produktowy oraz wchodzić na nowe rynki. A nasi partnerzy rozwijają się wraz z nami.

Co jest potrzebne firmom z sektora opieki zdrowotnej do rozwijania w Polsce innowacyjnych rozwiązań?

Mamy tu zasadniczą kwestię dotyczącą zrównoważonego rozwoju modelu biznesowego firm farmaceutycznych. Jak wiadomo, jesteśmy firmą generyczną, czyli produkujemy leki konkurencyjne cenowo, i chcemy, by były one dostępne dla jak największej liczby pacjentów. Dziś pacjenci są coraz lepiej wyedukowani, chcą jak najdłużej pozostać zdrowi. Zdrowie staje się więc istotną kwestią w naszym życiu.

Dlatego my, jako Polpharma, staramy się, po pierwsze, dostarczać więcej produktów wspierających profilaktykę, czyli witamin i innych, które pomagają żyć dłużej i zdrowiej. Po drugie, opracowujemy leki, które są łatwiejsze do stosowania, między innymi dla osób starszych. Na przykład w jednej tabletce łączymy kilka różnych leków. Myślę, że to znacznie ułatwia pacjentom przestrzeganie zaleceń lekarza. Pracujemy także nad tym, by leki – tabletki czy spraye itp. – miały coraz prostszą w użyciu formę. Zatem staramy się sprawić, by jak najwięcej osób mogło pozwolić sobie na dbanie o zdrowie i miało dostęp do leków w przystępnej cenie.

W tym kontekście uważam, że ważne jest wprowadzanie innowacji w postaci nowych produktów, ponieważ rynek farmaceutyczny jest zasadniczo rynkiem globalnym, z globalną konkurencją. Mamy tu wiele globalnych firm, z którymi konkurujemy. Ale one działają na większą skalę, mogą sprzedawać na większej liczbie rynków niż my.

Dlatego tak istotne są dla nas instrumenty wsparcia produkcji farmaceutycznej w Polsce, takie jak między innymi Refundacyjny Tryb Rozwojowy. RTR pomoże firmom podejmować długoterminowe inwestycje, a dzięki ich rozwojowi jeszcze więcej środków będzie zasilać polską gospodarkę.

Jakie Polpharma stawia sobie cele w ramach systemu opieki zdrowotnej w Polsce?

Chcemy współtworzyć system skoncentrowany na potrzebach pacjenta. Do tego niezbędny jest dialog i wspólne działanie rządu, przemysłu oraz wszystkich interesariuszy ochrony zdrowia, aby zbudować naprawdę zrównoważony i nastawiony na długofalowe efekty system przy wykorzystaniu pieniędzy dostępnych w budżecie. A jak wiadomo, tych pieniędzy na opiekę zdrowotną nigdy nie jest wystarczająco dużo, nie tylko w Polsce, ale także w każdym innym kraju na świecie.

Musimy sprawić, by system opieki zdrowotnej był wydajny. Co oznacza, że, po pierwsze, musimy zdigitalizować rynek opieki zdrowotnej. Po drugie, musimy dostarczyć pacjentom rozwiązania, które, jak już mówiłem, pomogą im w profilaktyce i w tym, by żyć dłużej i zdrowiej. I po trzecie, musimy sprawić, by w sytuacji, kiedy pacjent potrzebuje konkretnego leku, był on dla niego dostępny w przystępnej cenie.

I to są rozwiązania systemowe, które jako Polpharma będziemy rozwijać – prowadzące nas od producenta leków do dostawcy rozwiązań prozdrowotnych. Będziemy też współpracować z ludźmi, którzy opracowują nowe rozwiązania, takie jak aplikacje i inne, które wraz z naszymi lekami będziemy mogli zaoferować pacjentom.

Wspomniał pan o potrzebie cyfryzacji rynku. A jak wygląda transformacja cyfrowa w przypadku Polpharmy?

Dzieje się ona w dwóch wymiarach. Jeden dotyczy funkcjonowania Polpharmy jako firmy. I tu dokonuje się ogromna zmiana. Korzystamy z robotyzacji w dziale finansowym, automatyzujemy procesy HR. Jesteśmy liderem w marketingu za pomocą narzędzi elektronicznych. Aby podnosić naszą wydajność i efektywność, tworzymy cyfrowe systemy, dzięki którym możemy usprawniać relacje z naszymi klientami.

Z drugiej strony pracujemy nad rozwiązaniami w zakresie oprogramowania, ale także w zakresie sprzętu, na przykład urządzeń do diagnostyki. Tak, by takie urządzenie diagnostyczne pomagało pacjentom w ustaleniu, jaką dawkę leku powinni wziąć, na przykład w przypadku astmy. Pracujemy z partnerami, którzy są innowacyjni w swoich rozwiązaniach. Dzięki temu możemy wspólnie zaoferować pacjentowi wartość dodaną.

Mówiliśmy o wysokim drugim miejscu Polpharmy w rankingu innowacyjności. Ale Polpharma znalazła się także w czołówce całego zestawienia narodowych czempionów. Jak osiągnąć taki wynik, gdy nie jest się wielkim państwowym przedsiębiorstwem, tylko firmą prywatną?

To bardzo dobre pytanie. Myślę, że, po pierwsze, konsekwentnie rozwijamy się nie tylko w Polsce, gdzie jesteśmy liderem, ale także za granicą. Polpharma pod względem farmaceutyków jest największą firmą w Kazachstanie, współpracujemy również z partnerem strategicznym, który jest szóstą co do wielkości lokalną firmą farmaceutyczną w Rosji. Te rynki rosną szybciej niż polski, co stwarza nam możliwości dynamicznego rozwoju.

Po drugie, myślę, że ogromna w tym zasługa właściciela Polpharmy, który od czasu prywatyzacji reinwestuje większość środków w ciągły rozwój firmy. W budowę naszych fabryk zainwestowano miliardy złotych. Mamy dzisiaj pięć fabryk w Polsce, jedną w Kazachstanie i jedną ma nasz partner strategiczny w Rosji. Większość naszych produktów wytwarzamy sami. Sami je opracowujemy, wytwarzamy i komercjalizujemy, co czyni nas wydajnymi, ale także daje nam efekt skali. Dzięki temu możemy skutecznie konkurować również na rynku szpitalnym, gdzie ważną rolę w przetargach odgrywa cena.

Podsumowując, uważam, że jesteśmy na bardzo agresywnej ścieżce wzrostu, także na rynkach wschodzących w Europie Wschodniej, co wraz ze stabilnym i rozwijającym się rynkiem polskim sprawiło, że Polpharma stała się silnym, regionalnym graczem. Mamy synergie, potrafimy tworzyć warunki do efektywnej współpracy. Myślę, że to jest historia naszego sukcesu. Stoi za nim także skuteczny przedsiębiorca, który podejmuje ryzyko i stale reinwestuje w firmę.

Markus Sieger – prezes Grupy Polpharma od czerwca 2016 r. Z firmą związany jest od 2000 r. Wcześniej, od połowy lat 90., zarządzał złożonymi transakcjami strategicznymi w Polsce i na rynkach międzynarodowych w sektorach farmaceutycznym, FMCG oraz mediów, pełniąc funkcje w radach nadzorczych. Absolwent ekonomii.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA