fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Mniej fuzji i zakupów w I kwartale na świecie

AdobeStock
Światowy rynek fuzji i zakupów (M&A) w I kwartale zmalał o 17 proc., bo obawy z powodu zwolnienia tempa wzrostu gospodarki na świecie i twardy brexit skłoniły szefów firm europejskich do ostrożności.

Operacje transgraniczne na tym rynku zmalały o 45 proc., firmy skupiały się zasadniczo na własnych rynkach wewnętrznych. Działalność w Europie w tym zakresie zmniejszyła się o 67 proc. — wynika z danych Refinitiv, co przyczyniło się do spadku wartości tych operacji na całym świecie do 927 mld dolarów (825 mld euro).

- Wiele firm uważa, że niepewność związana z brexitem i napięcia handlowe między Chinami i Stanami wpłynęły na to — stwierdził jeden z dyrektorów działu M&A na region Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki w JP Morgan Chase, Dirk Albersmeier.

W Stanach zanotowano takie megafuzje jak Bristol-Myers Squibb z Celgene za 74 mld dolarów, natomiast średnia wartość operacji w Europie zmalała mocno poniżej 5 mld dolarów.

W. Brytania straciła trzecie miejsce na świecie na rzecz Arabii Saudyjskiej notując spadek fuzji i zakupów o 62 proc. do 40 mld dolarów. Saudyjczycy osiągnęli natomiast połączenie firm naftowych Saudi Aramco z SABIC. W Niemczech nastąpił spadek o 76 proc. do 17 mld dolarów. Francja zanotowała z kolei skok o ponad 50 proc. do ponad 14 mld dolarów, grupa Sika kupiła Parex za ponad 2,5 mld dolarów, a BlackRock specjalistę od oprogramowań inwestycyjnych eFront za 1,3 mld.

Bankierzy przewidują, że rynek M&A w Europie będzie anemiczny przez jakiś czas, poza niektórymi przypadkami jak Deutsche Bank i Commerzbank, które myślą o stworzeniu europejskiego czempiona

Firmy brytyjskie mogą również wrócić do fuzji i kupowania aktywów po brexicie, aby lepiej wytrzymać ewentualne zwolnienie tempa gospodarki — uważa Philip Noblet z kierownictwa banku inwestycyjnego Jefferies. — Presja na te firmy nasili się w najbliższych miesiącach i niektóre będą musiały wybrać między krajowa konsolidacją a restrukturyzacją — powiedział agencji Reutera. Chwiejność brytyjskiej waluty odstraszała dotąd zagranicznych chętnych do składania ofert na firmy notowane w Londynie, ale to może zmienić się po brexicie — dodał Noblet.

- Perspektywy makroekonomiczne są niejasne — uważa szef działu M&A na region EMEA w Citigroup, Wilhelm Schulz. — I to nie z powodu brexitu czy napięć w handlu. Głównym powodem, dla którego ludzie trzymają się na uboczu jest zwolnienie globalnego wzrostu — dodał.

W odróżnieniu od Europy działalność ta w Stanach zwiększyła się o 9,4 proc. do 489,52 mld dolarów, był to najbardziej dynamiczny początek roku od 2000 r. Liczba transakcji zmalała jednak o 40 proc. co oznacza, że wzrost zapewniło kilka dużych transakcji.

Konsolidacja w sektorze ochrony zdrowia, najbardziej aktywnego w tym zakresie, z sumą 181 mld dolarów operacji, nie zdradza żadnych oznak spowolnienia — podkreślił prawnik w Sullivan & Cromwell specjalista od fuzji i zakupów, Krishna Veeraraghavan. — Pewna liczba czynników — konkurencja w wypuszczaniu nowych leków, poprawa technologii, starzenie się ludności świata — będzie w dalszym ciągu pobudzać fuzje i zakupy w tym sektorze zarówno w zakresie biotechnologii jak i ubezpieczeń — przewiduje.

Pojawiły się też nieproszone podejścia, np. w lutym Barrick Gold chciał przejąć za 18 mld dolarów Newmont Mining, także oferty przebijające wcześniej ogłoszone umowy. To może być oznaka przegrzania się rynku M&A. W marcu niemiecka Merck złożyła wrogą ofertę kupna za 5,9 mld dolarów w gotówce Versum Materials, która wcześniej zgodziła się na fuzję z amerykańską Entegris. Brytyjska RPC Group unieważniła umowę z Apollo Global Management po otrzymaniu wyższej oferty 3,34 mld funtów (4,4 mld dolarów) od Berry Global.

— Do obecnego kwartału nie widzieliśmy od dawna takiego skoku wielkości umów, zwłaszcza transgranicznych. To wielce znaczące, bo sygnalizuje wyższy poziom energii i chęci podjęcia większego ryzyka — ocenił Michael Carr z kierownictwa działu M&A w Goldman Sachs.

Firmy mogą przystąpić teraz do uruchamiania takich umów, aby dokonać ich przed rozpoczęciem w 2020 r. kampanii wyborczej w Stanach — uważa Marc-Anthony Hourihan z działu M&A na obie Ameryki w UBS. — Żadna z firm technologicznych czy ochrony zdrowia nie chciałaby, aby jej operacja stała się tematem poruszanym w prawyborach. Klienci już rozmyślają o planach zagrywek w tym politycznym futbolu — dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA