fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Branża luksusowa też pokonana przez wirusa

Bloomberg
Sektor dóbr z najwyższej półki, zazwyczaj odporny na wszelkie zawirowania rynkowe, został także mocno uderzony przez pandemię.

Firma doradcza Bain & Company ocenia, że z powodu pandemii Covid-19 globalna sprzedaż osobistych dóbr luksusowych, takich jak odzież, torebki czy biżuteria, spadła w pierwszym kwartale 2020 roku o 25-30 proc. Zdaniem ekspertów firmy, załamanie rynku rozpoczęło się wraz z pogłębianiem się kryzysu w Chinach, które odpowiadają za 35 proc. globalnej sprzedaży towarów luksusowych i gdzie niemal wszyscy producenci z powodu epidemii zmuszeni byli czasowo zamknąć sklepy lub ograniczyć ich godziny pracy. Sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej, gdy wirus dotarł do Włoch, gdzie siedzibę ma wiele luksusowych marek oraz ich poddostawców.

W efekcie wartość globalnego rynku towarów luksusowych w całym 2020 roku zdecydowanie spadnie w porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy to wyniosła ponad 280 mld euro. Skala spadku będzie zależeć od tego, jak szybko uda się opanować pandemię i jak silny będzie jej wpływ na światową gospodarkę.

– Rynek towarów luksusowych doświadczył już wielu kryzysów, ale obecna sytuacja wydaje się o wiele bardziej poważna. Dla porównania, podczas epidemii SARS w 2002-2003 branża nie była aż w takim stopniu zależna od popytu z Chin jak dziś, zaś w czasie kryzysu finansowego w latach 2008-2009 coraz zamożniejsi obywatele Chin nie zaprzestali zakupów dóbr luksusowych – mówi Katarzyna Wal, menedżer w Bain & Company w Warszawie.

W najbardziej optymistycznym scenariuszu zakładającym, że do odbicia na rynku dojdzie już w drugim kwartale, globalny rynek dóbr luksusowych skurczy się w tym roku o 15-18 proc. Nieco mniej optymistyczny scenariusz zakłada, że spadek będzie utrzymywał się do czwartego kwartału, co oznacza, że cały 2020 rok będzie gorszy od poprzedniego o 22-25 proc., co oznacza spadek sprzedaży o 60-70 mld euro. W najbardziej pesymistycznym – spadek może sięgnąć 30-35 proc., szacują eksperci Bain & Company.

– Rozprzestrzenianie się koronawirusa ma olbrzymi wpływ na rynek towarów luksusowych i jest ogromnym wyzwaniem dla całej branży. Optymizm konsumentów i skłonność do zakupów gwałtownie osłabły, co ma związek z obawami o zatrudnienie i kondycję gospodarki oraz przekłada się na słabszy popyt – mówi Jacek Poświata, partner zarządzający Bain & Company Poland/CEE. – Widzimy to również w Polsce, np. wśród producentów biżuterii – dodaje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA