fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Białoruś

Białoruska KGB przeszukuje mieszkania dziennikarzy i redakcje

PAP/EPA, ALEXEI NIKOLSKY
Funkcjonariusze Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego Republiki Białorusi przeszukała mieszkania kilkorga dziennikarzy i kilka redakcji . Zarekwirowano sprzęt elektroniczny, zatrzymano dwoje dziennikarzy.

Funkcjonariusze białoruskiej służby bezpieczeństwa przeszukali m.in. redakcje Brestskoj Gaziety, Intex-Pressu, Orsha.eu, Media-Polesie.eu i portalu Nasza Niwa.

Pod pretekstem udziału w zamieszkach zatrzymani zostali Hanna Halota i Ihar Iljasz.

Podczas przeszukań funkcjonariusze zarekwirowali sprzęt elektroniczny.

Według zastępcy dyrektora Biełsatu TV Alaksieja Dzikawickiego, reżim Aleksandra Łukaszenki zniszczył już media zarejestrowane w kraju, a teraz robi to z tymi, które są zarejestrowane za granicą - np. z Radiem Swoboda finansowanym przez USA, a nadającym z Czech czy Belsatem nadającym z Polski.

Coraz więcej białoruskich dziennikarzy wyjeżdża z kraju. Jak powiedział Dzikawicki, wszyscy pracownicy Belsatu mogą zdecydować, czy chcą opuścić Białoruś. Wyjechała cała redakcja portalu Ex-press.by z Borysowa, za granicą jest dwoje dziennikarzy Hrodna.life, którzy w ojczyźnie nie czuli się bezpiecznie.

Redaktor naczelny i wydawca Hrodna.life, Aliaksei Shota, uważa, że praca dziennikarzy na Białorusi ma obecnie charakter partyzantki.

- Trzeba cały czas uważać, chować sprzęt, nie być w domu od 6 rano do 23 wieczorem, chodzić z wyłączonym telefonem - mówi Shota w rozmowie z Press.pl. Zdaniem dziennikarza reżim Łukaszenki, jeszcze niedawno opisywany jako "autorytaryzm o tendencjach totalitarnych", stał się już prawdziwym totalitaryzmem.

Źródło: Press.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA