fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Białoruś

Łukaszenko: Potomkowie faszystów nie będą mnie sądzić

Aleksander Łukaszenko
AFP
Aleksander Łukaszenko skomentował wystąpienie przez 10 imigrantów z Białorusi do niemieckiej prokuratury o wszczęcie postępowania przeciwko prezydentowi Białorusi i funkcjonariuszom białoruskich służb bezpieczeństwa za zbrodnie przeciw ludzkości, których mieli się oni dopuścić w czasie pacyfikacji antyprezydenckich protestów na Białorusi.

Prawnicy prowadzący sprawę dziesięciorga Białorusinów mieszkających obecnie w całej Europie powołują się na przepisy o uniwersalnej jurysdykcji, które pozwalają niemieckiej prokuraturze prowadzić postępowania w sprawie zbrodni przeciw ludzkości popełnianych w różnych częściach świata.

W Niemczech przepisy o uniwersalnej jurysdykcji zastosowano w lutym, aby skazać za zbrodnie przeciw ludzkości byłego funkcjonariusza sił bezpieczeństwa syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

- Syryjski precedens pokazał, że jeśli jest wola organów ścigania, mogą to zrobić - powiedział Onur Ozata, jeden z prawników reprezentujących Białorusinów.

Łukaszenko, komentując wniosek na dwa dni przed obchodami rocznicy zakończenia II wojny światowej (Białorusini, tak jak Rosjanie, świętują ją 9 maja - red.) pytał jakim prawem mieliby go sądzić niemieccy sędziowie.

- Kim są, aby mnie sądzić? Za ochronę was i mojego państwa? - pytał Łukaszenko cytowany przez białoruską agencję BiełTA.

- Nie stawiam im zarzutów. Ale są oni spadkobiercami pokoleń, które rozpętały tę wojnę - oświadczył białoruski prezydent.

Władze Białorusi twierdzą, że uczestnicy protestów, którzy trafiali do aresztów to kryminaliści i "brutalni rewolucjoniści wspierani przez Zachód".

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA