fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Banki śpią na pieniądzach

shutterstock
Niepodzielone zyski sześciu banków z GPW mających szanse na ich wypłatę urosły do 12,1 mld zł. O tym, czy dostaną je akcjonariusze, zdecyduje nadzór.

Akcjonariusze banków zgodzili się, aby sporo zysków wypracowanych w 2019 r. pozostawić niepodzielonych (w tym roku z powodu pandemii banki nie mogą wypłacać dywidend). Niektórzy kredytodawcy mieli już takie fundusze i tegoroczne decyzje akcjonariuszy jeszcze powiększą kwotę niepodzielonych – i mogących zostać wypłaconych w przyszłości – zysków.

Z naszych szacunków wynika, że sześć banków z GPW mających szanse na dywidendy zebrało łącznie prawie 12,1 mld zł niepodzielonych zysków z lat ubiegłych. Największą kwotę takiego kapitału ma PKO BP – równe 5,5 mld zł (3,83 mld zł z 2019 r. i 1,67 mld zł z 2018 r.). Sporo mają też mBank (2,13 mld zł, na co składa się po około 1,06 mld zł z lat 2019 i 2018) oraz Pekao (1,69 mld zł z 2019 r.). Santander Bank Polska ma 1,6 mld zł zysków do dyspozycji z lat ubiegłych (1,06 mld zł z 2019 r. i 0,54 mld zł z 2018 r.). ING BSK ma 494 mln zł niepodzielonego zysku z 2019 r.

Jaka jest realna szansa, że pieniądze te trafią – choćby w części – do akcjonariuszy? Zadecyduje o tym Komisja Nadzoru Finansowego. Wprawdzie technicznie banki mogłyby wypłacić dywidendę z niepodzielonych zysków bez konieczności uzyskiwania zgody KNF, ale tylko w wysokości nie większej niż zarobek z 2020 r. Już jednak wiadomo, że zysk w tym roku będzie niewielki, na co wskazują wyniki sektora (po siedmiu miesiącach zysk netto spadł o ponad połowę).

– Planujemy, że KNF wyda stanowisko w sprawie założeń polityki dywidendowej banków na 2021 r. standardowo pod koniec bieżącego roku. Mając jak zwykle na względzie kwestie stabilności sektora bankowego poprzez dostosowywanie bazy kapitałowej banków do poziomu ponoszonego przez nie ryzyka, stanowisko będzie uwzględniać wszystkie nowe okoliczności związane z tegoroczną pandemią – informuje Jacek Barszczewski, rzecznik UKNF.

Analitycy są sceptyczni co do skłonności urzędu do zgody na wielkie wypłaty dywidend. – Wydaje się, że na obecnym etapie nadzór będzie raczej zachowawczo podchodził do sprawy wypłaty dywidend z zakumulowanych zysków, biorąc pod uwagę zarówno wciąż podwyższone ryzyko kredytowe, jak i spadającą rentowność sektora. Dlatego nie zakładam, że banki będą wypłacały niepodzielone zyski – ocenia Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ.

Przypomina, że gdy obniżono w marcu bufor ryzyka systemowego (uwolniło to ponad 30 mld zł kapitałów banków), nadzór wskazywał, że ma to na celu zwiększenie zdolności sektora do absorpcji oczekiwanych strat i kontynuacji akcji kredytowej, a nie do wypłaty dywidend.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA