fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Bankowe aplikacje coraz bogatsze

123RF
W bankowości mobilnej trwa prawdziwy wyścig zbrojeń, czyli unowocześnianie serwisów transakcyjnych w telefonach. Millennium właśnie startuje z polisą komunikacyjną w aplikacji.

Nawet banki, które mają dobre i zaawansowane aplikacje, wprowadzają kolejne wersje, nie żałując na inwestycje.

ING Bank Śląski niedawno uruchomił zupełnie nowy system bankowości internetowej, a w czerwcu jej mobilną część, czyli nową aplikację. Całość kosztowała około 100 mln zł. Jak już pisaliśmy w „Rzeczpospolitej", nad nową aplikacją pracuje też mBank, choć na razie nie podaje żadnych szczegółów. W Aliorze prace nad nowym systemem są zaawansowane.

– Wystartujemy pod koniec roku i będzie to serwis nakierowany przede wszystkim na bankowość mobilną, ale obejmie także serwis bankowości internetowej – zapowiadał kilka dni temu Wojciech Sobieraj w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej". I jak dodał, konkurencja, jeśli chodzi o poziom tych serwisów, na polskim rynku jest olbrzymia, patrząc choćby na to, co oferują ING, Millennium czy mBank.

Niezależnie od tych planów bank wkrótce udostępni klientom aplikację dla inwestorów giełdowych oraz nowe konto z apką dla młodzieży.

Nowy serwis mobilny rozwija ING. – W kolejnych miesiącach planujemy m.in. udostępnić system Moje ING przedsiębiorcom, wprowadzić płatności HCE i BLIK w aplikacji Moje ING mobile – mówi Miłosz Gromski z biura prasowego ING. Banki umożliwiają tą drogą uruchamianie kredytów oraz udostępniają inne produkty, np. ubezpieczenia turystyczne (mają je np. BZ WBK i mBank).

Już wkrótce Millennium zaoferuje możliwość kupna ubezpieczeń komunikacyjnych w pełni online – zarówno w aplikacji mobilnej, jak i systemie transakcyjnym Millenet. Jak zapewniają przedstawiciele banku, proces zakupu jest autorski i innowacyjny. Wykorzystana zostanie technika skanowania kodu graficznego Aztec z dowodu rejestracyjnego pojazdu. Po zeskanowaniu (za pomocą aplikacji mobilnej) dane pojazdu uzupełniają się automatycznie i pojawiają się zarówno w aplikacji mobilnej, jak i w serwisie internetowym. Dane osobowe klienta również pojawiają się automatycznie i – jak zapewnia bank – wystarczy odpowiedź na kilka krótkich pytań, by sfinalizować zakup ubezpieczenia. – Początkowo będziemy oferować ubezpieczenia komunikacyjne, ale pracujemy już nad rozszerzeniem oferty o ubezpieczenia podróżne. Kolejnym krokiem będzie oferta ubezpieczeń mieszkaniowych. Stworzyliśmy elastyczną platformę, otwartą dla innych partnerów i na inne rodzaje ubezpieczeń, dlatego w przyszłości chcemy oferować za jej pośrednictwem znacznie więcej – mówi Ricardo Campos, dyrektor departamentu bankowości elektronicznej w Banku Millennium.

Już teraz przez aplikacje mobilne banki sprzedają coraz więcej kredytów. – Od ponad roku klienci aktywnie korzystający z usług mBanku mogą za pośrednictwem aplikacji mobilnej w ciągu zaledwie 30 sekund skorzystać z kredytu gotówkowego. Dzisiaj już co dziesiąty kredyt uruchamiany jest właśnie w tym kanale – mówi Krzysztof Wojciechowski kierujący wydziałem kredytów niezabezpieczonych w mBanku.

BZ WBK w czerwcu do aplikacji dołożył tzw. TeleKlik. To usługa, dzięki której klienci indywidualni mogą składać wnioski o produkty kredytowe przez infolinię, kończąc proces podpisaniem umowy online. Z doradcą można się połączyć z poziomu aplikacji.

Kilka nowości zaoferuje też PKO BP. Planowane jest m.in. wprowadzenie szybkiego dostępu do funkcji aplikacji dzięki 3D Touch (dla klientów korzystających z IKO na platformie iOS).

Z kolei na przełomie września i października Raiffeisen Polbank udostępni klientom nową aplikację Mobilny Portfel, w której płatności HCE (Host Card Emulation) będą obsługiwały zarówno karty debetowe, jak i kredytowe.

Płatności zbliżeniowe w telefonie w formule HCE ma już kilka banków.

Opinia

Piotr Jasiak, ekspert w zespole technologicznym BCG

Rozwiązania mobilne są skierowane głównie do klientów detalicznych i koncentrują się na obsłudze najbardziej popularnych produktów – rachunków, kart płatniczych czy prostych pożyczek. Nowością są zaawansowane technologicznie produkty oszczędnościowe i inwestycyjne, bazujące na rozwiązaniach roboanalytics, czy dające możliwość kopiowania strategii innych inwestorów. Ale to dopiero początki. Banki dążą do tego, by stać się pierwszym wyborem dla młodych ludzi, czyli w przyszłości rozwojowych klientów. A dla nasto- i dwudziestolatków usługi mobilne są najważniejsze, więc banki idą ich śladem. Myśląc o starszych klientach, banki koncentrują się na usługach wielokanałowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA