fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

#RZECZoBIZNESIE: Stanisław Kluza: BOŚ Bank z pomysłem na siebie

ekonomia.rp.pl
Nowe regulacje i nowe podatki sprawiają, że banki muszą znaleźć nowy pomysł na siebie i odpowiedzieć na pytanie, jaką strategię zastosują na przyszłość.

Zmieniająca się rzeczywistość na rynku bankowym sprawia, że coraz częściej mówimy o problemach polskich instytucji finansowych. Czy mamy powody do obaw? Jaka strategię i pomysł na siebie na najbliższe lata ma BOŚ Bank?

- Musimy zdecydować, na co postawić. Nasz bank jest dedykowany problematyce ekologicznej rozumianej jako natura, ochrona środowiska czy czyste powietrze. Drugi obszar to ekologia jako styl życia, czyli z jednej strony potrzeba bycia zdrowym i wysportowanym, ale także wrażliwym na środowisko i odpowiedzialnym za nie, biorąc czynny udział w jego ochronie poprzez np. segregację śmieci - wyjaśniał wyjaśniał Stanisław Kluza, po prezesa BOŚ Banku.

- Nasza strategia ma też trzeci wymiar. BOŚ opiera swój rozwój na idei oszczędności czasu naszych klientów. Chodzi o to, że jeśli będziemy mniej czasu tracić na codzienne zajęcia, to będziemy mieli go więcej na to co jest dla nas ważne -tłumaczył.

BOŚ to specyficzna instytucja finansowa. Bank powstał jako odpowiedź na problemy związane z ochroną środowiska i to wokół niego opiera się jego misja. W ocenie Kluzy to jego bardzo mocna strona.

- Jesteśmy bankiem niszowym, który czerpie korzyści z nakierowania proekologicznego. Mowie o takich projektach jak inwestycje w ocieplanie budynków czy Odnawialne Źródła Energii - wyjaśniał Kluza podkreślając, że pod tym względem nic się nie zmienia. bank będzie skupiał się na finansowaniu zielonych projektów, które mają być podstawą jego działalności. Mówione to było w odniesieniu do ostatnich wyników finansowych spółki, które nie prezentowały się najlepiej. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy rozwiązaniem nie byłaby konsolidacja z innym bankiem. Czy jest ona konieczna. Zdaniem Kluzy nie.

- Musimy poprawić wiele elementów. Zamierzamy wzmocnić nasza stronę przychodowa poprzez większy odział w strategicznych projektach proekologicznych. musimy pamiętać o tym, że z jednej strony mamy misję, a z drugiej jesteśmy instytucja finansowa. Uważam, ze możemy dobrze wypełnić nasze misję i być przy tym dochodowi - podkreślał.

Czy w takim wypadku koncepcja konsolidacji nie wchodzi w grę?

- W Polsce jest miejsce na banki duże i powszechne, ale także na tzw. średniaków. Mniejsi mają swoje mocne strony. Nieduże instytucje zwykle są szybsze w działaniu i bardziej elastyczne w dostosowywaniu się do zmieniającej się sytuacji rynkowej - wyjaśniał tłumacząc, że nie prawdziwe jest twierdzenie że obecnie nie ma miejsca dla małych i specjalistycznych banków.

Mimo to banki nie unikną konsolidacji. Dzieje się tak z kilku przyczyn.

- Intuicja mi podpowiada, że jest presja na konsolidacje w sektorze bankowym.Przemawia za nią kilka bodźców. Z jednej strony są czynniki pozytywne, czyli korzyści skali. Z drugiej mówimy o czynnikach negatywnych, takich jak pojawiające się nowe regulacje czy to polskie czy Unijne - wyjaśniał.

Czy w takim wypadku zmieniająca się rzeczywistość i nowe prawo oraz podatki postawiły banki w trudnej sytuacji?

- Sytuacja sektora wymaga refleksji, ale nie nazwałbym jej trudną - stwierdził Kluza.

To jednak może się szybko zmienić. Cały czas nierozwiązany pozostaje temat frankowiczów. Jak rozwiązać ten problem w taki sposób, by z jednej strony pomóc ludziom, a z drugiej nie wpędzić banków czy budżetu w problemy.

- Te zagadnienie ma dwie warstwy. Pierwsza leży w gestii decydentów, którzy decydują, jak ten problem rozwiązać. Te zagadnienie powinno być omawiane w gronie ekspertów. Muszą oni być jednak niezależni, czyli nie związani ani z bankami, ani z frankowiczami. Chodzi o to, by żadna ze stron nie była w stanie przeciągnąć rozwiązania w swoja stronę - wyjaśniał.

- Druga warstwa jest czysto techniczna. Wypracowaną koncepcję trzeba wprowadzić i tutaj pojawiają się eksperci sektora finansowego. To oni powinni odpowiedzieć, jak przeprowadzić cały proces tak, by nie angażować w nim środków publicznych - podsumował Kluza.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA