fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Rewolucyjne terapie mogą być przełomem

AdobeStock
Medycyna przyszłości będzie się opierać na leczeniu spersonalizowanym. Pojawią się leki tworzone „pod genetykę" konkretnego pacjenta.

Wszystko wskazuje na to, że przeciętny Kowalski będzie miał w przyszłości do dyspozycji znacznie więcej skutecznych narzędzi diagnostycznych, które pozwolą mu wcześnie podjąć leczenie i uniknąć ryzyka, jakie niosą groźne choroby. – Zmienią się też procesy leczenia nowotworów. W przyszłości terapie będą mniej inwazyjne i mniej szkodliwe dla całego organizmu, a staną się bardziej zindywidualizowane, wykorzystujące możliwości układu odpornościowego człowieka – przewiduje Robert Dwiliński, dyrektor Uniwersyteckiego Ośrodka Transferu Technologii UW.

Wtóruje mu Paweł Biernat, prezes Biotts. – Personalizowane leki, tworzone pod konkretnego pacjenta, będą oddziaływać tylko w obrębie tkanek zmienionych przez chorobę, nie uszkadzając przy tym zdrowych komórek – przewiduje.

Przy UW powstają technologiczne startupy, zakładane przez naukowców i twórców wynalazków, którym w takiej formule łatwiej wprowadzić na rynek nowe rozwiązania. Przykładem może być firma Warsaw Genomics. Prowadzi badania, które pozwalają wykryć mutacje w genomie człowieka i na tej podstawie nie tylko określić ryzyko zachorowania na poważne choroby, w tym nowotwory złośliwe, ale też opracować dla pacjenta scenariusz badań profilaktycznych. Tak aby pod kątem wykrytych mutacji mógł się udać do określonych specjalistów, wykonać dalsze badania i w przypadku wykrycia choroby w jej wczesnym stadium podjąć właściwe leczenie.

Rynek diagnostyki genetycznej szybko rośnie. Jego globalną wartość – w zależności od źródeł – szacuje się na kilka lub nawet kilkadziesiąt miliardów dolarów.

Zastosowanie innowacji biotechnologicznych w leczeniu przynosi już pozytywne efekty. Lekarze są w stanie zwiększyć bezpieczeństwo i usprawnić prowadzenie terapii. Mogą to realizować komputerowo, planując leczenie radioterapią, aby precyzyjnie niszczyć komórki nowotworowe, oszczędzając przy tym zdrowe.

Z kolei nowoczesne terapie polegające na przeniesieniu genu kodującego produkcję pewnego enzymu są stosowane np. u dzieci z zaburzeniami ruchu czy u osób z chorobą Parkinsona.

– Według szacunków znanego neurochirurga prof. dr. hab. n. med. Mirosława Ząbka dzięki terapii genowej będziemy w stanie cofnąć chorobę Parkinsona być może nawet o kilka dekad – podkreśla Julita Czyżewska, prezes PZU Zdrowie. Dodaje, że rozwój medycyny to również lepszy dostęp do terapii dzięki lekom biopodobnym. Wiele z patentów na oryginalne biofarmaceutyki wygasło bądź wygaśnie w najbliższym czasie, co może zachęcać przedsiębiorstwa do produkcji ich tańszych odpowiedników, czyli właśnie leków biopodobnych.

– Kolejnym przykładem może być chemioterapia celowana z przeciwciałami mononuklearnymi, które działają bardzo precyzyjnie – wskazuje Czyżewska.

Dużym wyzwaniem dla medycyny są zakażenia szpitalne i mutujące bakterie. Czas badania pacjenta w szpitalu na nosicielstwo gronkowca wynosi obecnie jeden–dwa dni. Konsekwencją tego jest rosnący odsetek zakażonych, który dochodzi nawet do 90 proc. na niektórych oddziałach szpitalnych w Polsce. To generuje olbrzymie koszty. Z problemem zmierzyła się firma Scope Fluidics , która opracowała nowatorski system.

– Możemy udzielić kompleksowej odpowiedzi dotyczącej zakażenia i stworzyć narzędzie do walki z jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia, tj. antybiotykoopornością bakterii – mówi Szymon Ruta z zarządu Scope Fluidics.

Innowacje biotechnologiczne nie zapewnią nam nieśmiertelności, ale zwiększają szanse na to, że do spokojnej starości będziemy żyć w stosunkowo dobrym zdrowiu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA