fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Roboty i algorytmy pomagają lekarzom

AdobeStock
Drukowanie narządów, maszyny wykonujące operacje oraz diagnostyka i leczenie na odległość – to tylko namiastka tego, co czeka nas w przyszłości.

W trakcie zawodów organizowanych w Pekinie sztuczna inteligencja pokonała lekarzy w diagnozowaniu chorób neurologicznych, wykazując się o 20 proc. wyższą skutecznością. Z kolei naukowcy ze Stanford University zaprezentowali algorytm oparty o sztuczną inteligencję, który w ciągu dwóch miesięcy nauczył się rozpoznawać 14 chorób na podstawie zdjęć RTG, wykazując się większą skutecznością niż radiolodzy. Tego typu przykłady wytrącają z ręki argumenty sceptykom, którzy w nowych technologiach widzą więcej zagrożeń niż szans.

Sztuczna tchawica

Biorąc pod uwagę tempo zmian i inwestycji w nowe technologie, możemy przewidywać, że w przyszłości w medycynie pojawią się m.in. nowe zastosowania autonomicznych robotów.

– Już dziś przełamywane są dotychczas nieprzekraczalne bariery, jak np: tworzenie sztucznych biomateriałów przy użyciu drukarek 3D albo wręcz sztucznych narządów (tchawicy, pęcherza moczowego) dzięki hodowlom komórkowym i biomatrycom, operacje kardiologiczne bez otwierania klatki piersiowej, nowe materiały kościozastępcze czy protezy kończyn z mikroprocesorami – wymienia Piotr Czauderna, prezes Agencji Badań Medycznych.

Coraz istotniejszym zagadnieniem jest zastosowanie robotyki w chirurgii. – W ostatnim roku liczba robotów chirurgicznych da Vinci wzrosła w Polsce wręcz lawinowo – potwierdza prezes. Dodaje, że rozwój sztucznej inteligencji i robotyki może w znaczącym stopniu ograniczyć problem niedostatecznej liczby personelu medycznego, a także zmniejszyć koszty związane z jego zatrudnieniem. Przy czym trzeba pamiętać, że to zawsze lekarz podejmuje ostateczną decyzję o podjęciu terapii, a nowoczesne technologie mogą mu jedynie pomóc w dokonaniu najlepszego wyboru.

Deficyt lekarzy to bolączka nie tylko Polski. Skarży się na nią wiele krajów. Nowe technologie mogą im pomagać nie tylko w leczeniu, ale również w stawianiu diagnozy. – Wspólnie z Instytutem Kardiologii w Aninie realizujemy projekt badawczy, którego celem jest wspieranie lekarza w diagnozowaniu pacjentów – mówi Piotr Kramek, ekspert z SAS Polska. Dodaje, że bazując na danych z ostatnich lat, zbudowano modele uczenia maszynowego, które na podstawie tysięcy cech dotyczących pacjenta i jego pobytu w szpitalu są w stanie wskazać i podpowiedzieć lekarzowi, jakie potencjalne choroby występują u danej osoby, a także zapewnić lepszy poziom leczenia i efektywniejsze rozliczenie zrealizowanych świadczeń.

Bezpieczniejsze badania

Wartym odnotowania obszarem wykorzystania analityki jest wspomniane już zwiększanie efektywności leczenia szpitalnego. Zaawansowane modele matematyczne nie tylko pomagają w zaplanowaniu optymalnego leczenia, ale pozwalają również lepiej zarządzać pracą personelu, zapewnić jak najlepsze wykorzystanie sprzętu medycznego czy odpowiednio zaplanować zakup leków.

Innowacje w medycynie zwiększają też bezpieczeństwo prowadzonych badań. Lepsze komputery szybciej analizują obraz i skracają czas ekspozycji pacjentów na promieniowanie. Wykorzystanie nowoczesnych urządzeń – takich jak cyfrowe rezonanse magnetyczne, tomografy czy mammografy komputerowe – pozwala zmniejszyć dawkę promieniowania nawet o 80 proc. – podają eksperci PZU Zdrowie. Zwracają też uwagę na coraz bardziej precyzyjny sprzęt do USG i możliwości przeprowadzania operacji pod rezonansem. Rozwój technologii w tym obszarze to także możliwość szybszego wypisu ze szpitala. Przykład? Po operacji tętniaka były to zazwyczaj 3–4 tygodnie, a po zabiegach z wykorzystaniem nowoczesnych metod wewnątrznaczyniowych pacjenci są wypisywani po kilku dniach.

Barier też nie brak

Marek Kubicki, członek zarządu Centrum Medycznego Damiana, potwierdza, że roboty, algorytmy sztucznej inteligencji i internet rzeczy wykorzystuje się coraz częściej.

– Choć wciąż nie jest to tak powszechny trend, jak mogłoby się wydawać, sądząc po ilości artykułów i szumie, jaki się wokół tematu stworzył – podkreśla. Dodaje, że w zasadzie wszystkie elementy, które mogłyby ułatwić życie lekarzom bądź pacjentom, są już obecne na rynku. Natomiast barierą w rozwoju tego typu rozwiązań jest cena i pewien konserwatyzm. Zarówno pacjentów, jak i kadry medycznej. Kubicki zwraca też uwagę, że telemedycyna, telemonitoring i telediagnostyka są często wskazywane jako najważniejszy aktualnie trend. Tymczasem jest to po prostu użycie istniejących już technologii w nowoczesny sposób – pozwalający oszczędzać czas, a także niwelujący barierę dostępności personelu medycznego.

– Prawdziwie przełomowe wydają się natomiast te algorytmy, aplikacje czy badania genetyczne, które mają na celu wyłapanie choroby na bardzo wczesnym etapie bądź zanim się zacznie – reasumuje Kubicki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA