Do jego najważniejszych dzieł teatralnych należą „The Real Thing” oraz „Rosenkrantz i Guildenstern nie żyją”. „Będzie pamiętany za swoje dzieła, za ich błyskotliwość i człowieczeństwo, a także za dowcip, bezczelność, hojność ducha i głęboką miłość do języka angielskiego” – przekazała agencja United Agents, dodając: „To był zaszczyt pracować z Tomem i go znać”.

Reklama
Reklama

Przez ponad sześć dekad dramaturg podbijał serca publiczności dziełami poruszającymi tematy filozoficzne i polityczne. Hołd złożył mu m.in. Mick Jagger, który nazwał Stopparda swoim „ulubionym dramatopisarzem” i podkreślił, że „pozostawia nam imponujący dorobek, zarówno intelektualny, jak i zabawny”.

Wydawnictwo Faber Books określiło go jako „jednego z najwybitniejszych i najbardziej cenionych dramatopisarzy ostatnich sześćdziesięciu lat oraz jednego z największych intelektualistów naszych czasów”. Podkreślono, że Stoppard był „sercem Faber Drama” od czasu premiery jego pierwszej sztuki „Rosenkrantz i Guildenstern nie żyją”.

Stoppard tworzył również dla filmu, telewizji i radia. Zaadaptował m.in. powieść Lwa Tołstoja „Anna Karenina” do filmowej wersji z 2012 r., z Keirą Knightley i Jude’em Law w rolach głównych. W 2020 r. wydał częściowo autobiograficzną sztukę „Leopoldstadt”, której akcja rozgrywa się w żydowskiej dzielnicy Wiednia na początku XX wieku. Dzieło zostało uhonorowane nagrodą Oliviera za najlepszą nową sztukę oraz czterema nagrodami Tony.

Życie i kariera Toma Stopparda: od wojennej ucieczki po światową sławę

Urodzony jako Tomas Straussler w Czechosłowacji, Stoppard wraz z rodzicami uciekł przed nazistami początkowo do Singapuru, a następnie znalazł schronienie w Wielkiej Brytanii. Było to możliwe dzięki pomocy Jana Antonina Baty, w którego fabryce obuwia pracował ojciec Stopparda. Dopiero później dowiedział się od rodziny, że wszyscy jego dziadkowie byli Żydami i zginęli w nazistowskich obozach koncentracyjnych. W 1999 r., wspominając powrót do rodzinnego Zlina, mówił w magazynie „Talk”: „Czuję się niesamowicie szczęśliwy, że nie musiałem mieć wyboru: przeżyć albo umrzeć. To wyraźny element tego, co można by nazwać cudownym życiem”.

Czytaj więcej

Anna Karenina w kinie

W 1954 r. rozpoczął pracę jako dziennikarz w Bristolu, później został krytykiem teatralnym oraz autorem sztuk radiowych i telewizyjnych. „Chciałem być świetnym dziennikarzem” – wspominał, dodając, że wyobrażał sobie siebie „na podłodze afrykańskiego lotniska, podczas gdy kule karabinu maszynowego przelatują nad maszyną do pisania”. Przyznawał jednak, że nie czuł się na tyle pewnie, by zadawać ludziom pytania jako reporter.

Przełom w jego karierze nastąpił w latach 60., kiedy na Festiwalu Fringe w Edynburgu odbyła się premiera sztuki „Rosenkrantz i Guildenstern nie żyją”, która skupia się na dwóch drugoplanowych postaciach z „Hamleta” Szekspira. Sztuka została później wystawiona w National Theatre oraz na Broadwayu, zdobywając w 1968 r. cztery nagrody Tony, w tym za najlepszą sztukę. Sukcesem była też jej, wyreżyserowana przez Stopparda, ekranizacja, z Garym Oldmanem i Timem Rothem w rolach tytułowych.

W trakcie swojej kariery Stoppard otrzymał liczne wyróżnienia, w tym tytuł szlachecki nadany mu w 1997 r. przez królową Elżbietę II za zasługi dla literatury.