Pierwsze szeroko opisywane przypadki tajemniczego buczenia pojawiły się w połowie lat 70. XX wieku w Bristolu, w Anglii. Początkowo podejrzewano, że tajemniczy, niski dźwięk jest wytwarzany przez przemysłowe wentylatory działające w jednym z magazynów. Buczenie nie zniknęło jednak po zamknięciu budynku.

Czytaj więcej

Osoby z emeryturą do 4451,78 zł są zwolnione z tej opłaty. Wielu o tym nie wie

Szum z Taos i hipotezy dotyczące pochodzenia dźwięku

W latach 90. podobne zgłoszenia zaczęły napływać z Taos w amerykańskim stanie Nowy Meksyk. Mieszkańcy opisywali głębokie dudnienie przypominające odgłos pracującego silnika. Sprawę badały władze stanowe i federalne, ale nie udało się znaleźć źródła. Podobne relacje pojawiły się później w Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Republice Południowej Afryki i Europie.

Tajemnicze dźwięki próbowano tłumaczyć na różne sposoby. Przypisywano je infradźwiękom powstającym w oceanach, działaniu wojskowych sonarów lub nadajników CIA. W internecie pojawiały się również teorie związane z technologią pozaziemską.

Czytaj więcej

Problemy finansowe i presja w pracy mogą odbijać się na jelitach. Nowe badanie

Badacze sprawdzili słuch osób, które słyszały tajemnicze buczenie

Sprawie postanowili przyjrzeć się naukowcy. Wyniki ich badania zostały opublikowane w czasopiśmie „PLOS One”, a opisał je portal „The Debrief”. Profesor Markus Drexl z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii zbadał 28 osób z Niemiec, które słyszały niewyjaśniony dźwięk o niskiej częstotliwości. Większość uczestników określała jego częstotliwość na około 50 Hz. Przypominał on głębokie, mechaniczne dudnienie.

Naukowcy sprawdzili, czy te osoby mają wyjątkowo dobry słuch w zakresie niskich tonów. Przeanalizowali również, czy niektórzy z nich odbierają dźwięki wytwarzane przez własne ucho wewnętrzne. Badanie nie potwierdziło jednak żadnej z tych teorii. Choć kilku uczestników miało nieco lepszy, niż przeciętny, słuch w zakresie niskich częstotliwości, u większości osób nie zaobserwowano takiej cechy.

Czytaj więcej

Nowy wakacyjny trend Polaków. W te wakacje na pewno go odczujemy

Czy tajemnicze dźwięki to nietypowa postać szumów usznych

Wśród badanych były osoby, które zgłaszały, że słyszą dziwne dźwięki, choć żadne zewnętrzne urządzenie pomiarowe nie było w stanie ich wykryć. Zdaniem badaczy mogą one doświadczać szumów usznych o niskiej częstotliwości. W odróżnieniu od typowego pisku lub dzwonienia, ten dźwięk przypomina zewnętrzne dudnienie. Z tego powodu ludzie mogą przez wiele lat szukać jego źródła w otoczeniu.

Naukowcy nie wykluczają, że w niektórych przypadkach dziwne dźwięki rzeczywiście mogą być wywoływane przez obiekty przemysłowe, ruch pojazdów lub naturalne infradźwięki. W przypadku większości uczestników badania nie udało się jednak znaleźć zewnętrznego źródła. Wyniki wskazują, że wiele zgłoszeń może mieć związek z działaniem układu słuchowego, jednak naukowcy wciąż nie wiedzą, w jaki sposób przetwarza on dźwięki o niskiej częstotliwości.