Adwokat wyznaczony przez Okręgową Radę Adwokacką do udzielenia pomocy prawnej, poinformował w piśmie, iż nie widzi podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej i załączył swoją opinię. Prawnik zwrócił się też do sądu o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, szczególnie o zwrot wydatków w kwocie 9,70 zł.
Referendarz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt III SO/Wa 24/14) odmówił, wskazując, iż odmowa wniesienia skargi nie mieści się w katalogu czynności, za które można przyznać wynagrodzenie.
Jak wyjaśnił referendarz, w przepisach rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości o opłatach za czynności adwokackie, jak też w przepisach Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przewidziano możliwości przyznania wynagrodzenia za opinię pełnomocnika z urzędu o braku podstaw do wniesienia skargi do sądu pierwszej instancji.
Jak podkreślono w uzasadnieniu postanowienia, referendarz sądowy nie jest uprawniony, przez wzgląd na szacunek dla dorobku Naczelnego Sądu Administracyjnego, uwzględnić takiego wniosku pełnomocnika z urzędu. Co więcej, wydaje się, że adwokat wydając „opinię o braku podstaw do wniesienia skargi", wzorując się – być może – na instytucji „opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej", która jest przewidziana w przepisach prawa – czyli, de facto – dokonując przedsądu, wkroczył w kompetencję sądu administracyjnego.
Ostatecznie, referendarz WSA w Warszawie potraktował opinię pełnomocnika jako opinię prywatną, która jak dodał, nie powinna być uzasadnieniem dla przyznania kosztów nieopłaconej pomocy prawnej ze środków publicznych.