Ministerstwo Finansów przedstawiło po raz pierwszy odpowiedź na postulaty samorządu doradców podatkowych w sprawie zwiększenia prestiżu ich zawodu. Wiceminister Janusz Cichoń zgodził się z propozycją, by doradcy mieli własne togi.
„Postulat występowania przed sądami w strojach urzędowych należy uznać za wart szczególnej uwagi" – napisał w odpowiedzi na interpelację poselską nr 31711.
Ministerstwo przyznaje również, że doradcy nie powinni być pouczani przez sędziów o możliwych środkach procesowych, jakie przysługują w konkretnych sprawach. Takich pouczeń nie stosują, gdy podatnika reprezentuje adwokat czy radca prawny.
Zmiany w nowelizacji
Wprowadzenie takich zmian ma być omawiane przy najbliższej nowelizacji ustawy o doradztwie podatkowym. Problem polega na tym, że resort nie planuje zmian w ustawie w tym roku.
Ministerstwo nie widzi jednak podstaw, by doradcy podatkowi zyskali uprawnienia do występowania przed sądami powszechnymi w sprawach ubezpieczeń społecznych oraz karnych skarbowych. Reprezentacja w tych sprawach jest zastrzeżona dla adwokatów i radców prawnych, którzy musieli wykazać się znajomością przepisów postępowania cywilnego i karnego.
Zbyt niskie kwalifikacje
Według resortu istotą zawodu doradcy jest doradztwo w sprawach podatkowych i w konsekwencji reprezentowanie podatników przed właściwymi w tych sprawach sądami administracyjnymi. Przyznanie im większych uprawnień byłoby modyfikacją meritum ich działalności zawodowej.
– Wymagałoby to rozbudowania wymagań kwalifikacyjnych stawianych kandydatom do tego zawodu – uznał wiceminister.
Cichoń argumentuje, że obecnie kandydaci na doradców muszą mieć jedynie wykształcenie wyższe pierwszego stopnia (licencjat), i to bez konkretnego profilu. Na egzaminie na doradcę sprawdzana jest znajomość prawa podatkowego sensu largo. Nie obowiązuje wiedza o ubezpieczeniach społecznych. Natomiast znajomość jedynie prawa karnego skarbowego, będącego tylko fragmentem prawa karnego, może być niewystarczająca.
Z tymi argumentami nie zgadza się Mariusz Korzeb, doradca podatkowy i ekspert Pracodawców RP.
– Przepisy prawa podatkowego materialnego i proceduralnego są ściśle powiązane z kodeksem karnym skarbowym. Nie ma więc uzasadnienia dla dalszego rozdzielania tych spraw. Doradcy powinni także reprezentować podatników w sprawach ubezpieczeń społecznych, ponieważ składki ZUS należą do danin publicznych – mówi Mariusz Korzeb.
Jego zdaniem przesadne są obawy MF o niedostateczne wykształcenie doradców. Można bowiem pomyśleć o wprowadzeniu wymogu posiadania ,,pełnego" wykształcenia wyższego, które już teraz ma zdecydowana większość kandydatów do tego zawodu.
masz pytanie, wyślij e-mail do redakcji, prawny@rp.pl
Opinia
Dariusz M. Malinowski, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych
Cieszy nas akceptacja MF dla występowania doradców w strojach urzędowych. Toga dodaje prestiżu zawodowi. Decyzje w tym zakresie mogą jednak należeć do kompetencji prezesa NSA, nie muszą być przedmiotem nowelizacji ustawy o doradztwie podatkowym. Z kolei wszczęcie sprawy karnej skarbowej jest konsekwencją naruszenia norm prawa podatkowego i wymaga jego znajomości, z czym mają problem pozostali pełnomocnicy, a czasem i sądy rejonowe, zwłaszcza pierwszej instancji. Doradcy podatkowi mogą być pomocni w tym zakresie. Ważna jest też kwestia pouczeń sądów administracyjnych kierowanych do stron reprezentowanych przez doradców. Chodzi o zrównanie ich zawodu z pozycją radców prawnych i adwokatów. Jednak skarga kasacyjna bez pouczenia w wielu przypadkach może być odrzucona, dlatego istotne jest stałe podnoszenie kwalifikacji w ich pisaniu.