W piątek, 18 września, w Sejmie adwokaci podsumowali pierwsze trzy miesiące obowiązywania rewolucji w prawie i procedurze karnej.

Od 1 lipca na mocy zmian w kodeksie karnym częściej mają być orzekane grzywny i kary ograniczenia wolności, rzadziej kary pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu, czyli na okres próby. I tu widać już pierwsze efekty. Sądy orzekają karę ograniczenia wolności na nowych zasadach.

Od 1 lipca z tzw. kontroli miejsca pobytu skorzystało dziesięciu skazanych. Trójka odbywa już karę w Systemie Dozoru Elektronicznego, siódemka czeka na założenie elektronicznej bransolety. Sądy dostały też możliwość orzekania częściowego zajęcia wynagrodzenia i orzeczenia prac społecznych.

Od trzech miesięcy obowiązuje też nowy proces karny, kontradyktoryjny. Uczestnicy konferencji podkreślali jednak, że to, jak naprawdę zadziała, pokaże przyszłość.

Przed 1 lipca prokuratorzy masowo bowiem wysyłali do sądów akty oskarżenia, by zdążyć przed reformą. Dopiero teraz pojawiają się więc w sądach pierwsze akty oskarżenia na nowych zasadach.

Są też pierwsze decyzje sądów, które je zwracają prokuraturze z powodu błędów formalnych, np. niezachowania zasad biurowości czy niezbyt precyzyjnych tez dowodowych.

Konferencję zorganizowała warszawska Okręgowa Rada Adwokacka oraz Samorząd Aplikantów Adwokackich.