Jak podaje portal i.pl, sąd dyscyplinarny przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Łodzi za obrazę sędziów skazał mecenasa Kozaneckiego na karę finansową w wysokości dziesięciu stawek minimalnego wynagrodzenia na rynku pracy w 2022 roku (około 28 tys. zł). Otrzymał też 5-letni zakaz sprawowania patronatu nad aplikantami. Ponadto sąd nałożył na niego obowiązek pisemnego przeproszenia sędziów II Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w Łodzi.
Wyrok, który nie jest prawomocny, dotyczy wpisu w mediach społecznościowych. Mecenas napisał: "Generalnie to wierzchołek góry lodowej, jeżeli chodzi o poziom moralny i orzeczniczy sędziów Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Tu zdaje się pomógłby wyłącznie buldożer".
Czytaj więcej
Sąd dyscyplinarny w Łodzi zawiesił znanego adwokata za jego słowa o aucie, w którym zginęły dwie kobiety, że było "trumną na kółkach". Śmierć była...
Jak informowaliśmy w grudniu ub. roku, sąd dyscyplinarny zawiesił adwokata za jego słowa o aucie, w którym zginęły dwie kobiety, że było "trumną na kółkach".
Do wypadku doszło we wrześniu 2021 r. na drodze między Barczewem a Jezioranami pod Olsztynem w województwie warmińsko - mazurskim. Mercedes kierowany przez łódzkiego adwokata Pawła Kozaneckiego zjechał na drugi pas jezdni i zderzył się czołowo z audi. Na miejscu zginęły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat.
Kierowca mercedesa był trzeźwy. Całe zdarzenie nazwał "konfrontacją bezpiecznego auta z trumną na kółkach", czym miał zdjąć z siebie część odpowiedzialności za wypadek, ponieważ w jego ocenie drugi samochód nie spełniał wymogów bezpieczeństwa.
Za te słowa adwokat został zawieszony w czynnościach zawodowych na 16 miesięcy. Sąd dyscyplinarny nałożył na adwokata także karę pieniężną w wysokości 8 tys. 400 zł za to, że w internecie zamieścił zdjęcie wnętrza swego auta. Z fotografii wynikało, że prawnik świadomie przekroczył dozwoloną prędkość.
We wrześniu 2022 r. prokuratura zarzuciła adwokatowi umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez przekroczenie podwójnej linii ciągłej wyznaczającej oś jezdni, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym w skutek czego nieumyślnie doprowadził do spowodowania wypadku.
Adwokat nie przyznał się do winy podczas przesłuchań i odmówił składania zeznań. Prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze - poręczenie majątkowe w wysokości 50 tysięcy złotych oraz nakaz powstrzymywania się od prowadzenia pojazdów. Oskarżonemu grozi do 8 lat pozbawienia wolności.