- Tak jak zapowiedziałem, będę startował w wyborach. Czy do Sejmu, czy do Senatu? Wydaje mi się, że raczej do Senatu. Będę na pewno pracował w komisji sprawiedliwości. Do tego już dziś się zobowiązuję - oświadczył były minister edukacji narodowej w najnowszym filmie opublikowanym na swoim kanale na YouTube.
Jak zauważa portal "Wirtualna Polska", Marszałek Senatu Tomasz Grodzki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu polickiego stwierdził, że PO chce rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego. Tym drugim mógłby według marszałka Senatu zostać Roman Giertych.
Sam Giertych w nagraniu zaprzeczył jakoby planował zastąpić na stanowisku Zbigniewa Ziobrę. Mecenas wskazał, że objęcie funkcji prokuratora generalnego należy do zadań, "które są naprawdę wyjątkowo trudne i potrzebują ludzi o nie tak gołębim sercu jak ja".
Czytaj więcej
Roman Giertych w praktyce gra już pierwsze skrzypce w polityce. Jego znajomi mówią jednak, że liczy na więcej.
Przypomnijmy, iż Giertych znajduje się poza polityką od blisko 15 lat. W 2006 roku został wicepremierem i ministrem edukacji w koalicyjnym rządzie PiS z LPR i Samoobroną, ale tylko po to, by rok później wraz z partią wypaść z polityki.
Wcześniej jako minister edukacji zasłynął m.in. z wyrzucenia z listy lektur szkolnych rzekomo propagującego homoseksualizm Gombrowicza oraz zakwestionowaną przez Trybunał Konstytucyjny amnestią dla osób, które nie zdały matury.
W 2007 roku ogłosił, że otwiera własną kancelarię adwokacką. Reprezentował m.in. Geralda Birgfellnera, który zarzuca oszustwo prezesowi PiS. Jak pisaliśmy w 2019 roku na łamach "Rzeczpospolitej", to niejedyna sprawa z politycznej najwyższej półki, którą zajmuje się Giertych.
W 2015 roku bezskutecznie próbował zostać senatorem z list PO.
Czytaj więcej
Sąd nakazał prokuraturze zbadać działania śledczych, którzy chcieli aresztować Romana Giertycha. Zdaniem sądu istnieje prawdopodobieństwo, że proku...