Czy należy ograniczyć dostęp do aplikacji?
Sławomir Zdunek: Każdy powinien mieć możliwość zdania na aplikację adwokacką. Natomiast gwałtowny przyrost liczby członków korporacji nie służy nikomu: zarówno kandydatom do zawodu, jak i samym adwokatom. Ograniczenia powinny mieć jednak charakter jakościowy a nie ilościowy. Dlatego powinien zostać podniesiony próg na egzaminie wstępnym ze 100 do 120 punktów. Takie podniesienie limitu dawałoby szansę każdemu, a jednocześnie preferowałoby najlepszych kandydatów do zawodu adwokata.
Jaki ma Pan pomysł na bezrobocie młodych adwokatów?
Nie ma idealnej recepty aby poszerzyć rynek usług adwokackich. Samorząd zawodowy nie jest związkiem zawodowym, i nie ma możliwości zapewnienia rynku pracy dla adwokatów. Można natomiast ułatwić wykonywanie zawodu. Okręgowa Rada Adwokacka ma możliwość zapewnić wchodzącym do zawodu adwokatom bazę lokalową oraz dostęp do systemów informacji prawnej.
Za niemożliwe do realizacji uważam pomysły wprowadzenia przymusu adwokackiego we wszystkich postępowaniach gospodarczych czy też przed sądem okręgowym.
Jak rozwiązałby Pan problem reprywatyzacji i odbudowywał wizerunek adwokatury?
Reprywatyzacja jest szerszym problemem, i to wcale nie jest tak, że adwokaci są przyczyną całego zła. Proszę zwrócić uwagę, że jako samorząd nigdy nie mieliśmy możliwości brania udziału przy ustawowym uregulowaniu tej problematyki.
Nabywanie roszczeń reprywatyzacyjnych nie jest zabronione prawem. Każdy może takie roszczenia nabyć. Jedyne co możemy zrobić, to sprawdzić czy nie doszło do naruszenia etyki zawodowej, a jeśli tak to wyciągnąć wobec takich osób konsekwencje.
Co więcej, uważam, że nie powinniśmy drążyć tego tematu dalej. Prawnicy, którzy uczestniczyli w reprywatyzacjach to promil wszystkich warszawskich adwokatów.
Rozmawiał Mateusz Adamski