W czwartek późnym wieczorem (czasu lokalnego) lecący z Wichita w Kansas samolot PSA Airlines zderzył się przy podchodzeniu do lądowania ze śmigłowcem Black Hawk wykonującym lot szkoleniowy. Obie maszyny spadły do rzeki Potomak. Na pokładzie samolotu były 64 osoby (60 pasażerów, czworo członków załogi), śmigłowcem leciały trzy osoby.

Kontrolerzy lotu z lotniska w Waszyngtonie pytali załogę śmigłowca, czy widzi samolot

Tuż przed katastrofą, jak wynika z publikacji CNN, kontrolerzy lotów z lotniska pytali załogę śmigłowca, czy widzi schodzący do lądowania samolot CRJ700 linii PSA Airlines.

- PAT 2-5, czy masz CRJ w zasięgu wzroku? - pytał kontroler.

- PAT 2-5, przeleć za CRJ - dodał.

Czytaj więcej

Katastrofa samolotu Jeju Air: DNA kaczek w obu silnikach

Następnie na nagraniu słychać głośne westchnienie i okrzyk „och”, który najwyraźniej rozległ się w wieży kontroli lotów w momencie, gdy samolot zderzył się ze śmigłowcem.

- Zderzenie, zderzenie, zderzenie, alarm numer trzy – mówi następnie jeden z kontrolerów. Kolejny kontroler mówi o „kolizji na podejściu do pasa 33”. Kolejny kontroler dodaje, że śmigłowiec i samolot wpadły do rzeki. - Widziałem tylko kulę ognia i wszystko zniknęło. Nic nie widziałem od czasu uderzenia w rzekę. Ale zderzyły się CRJ i śmigłowiec – relacjonuje.

Donald Trump: Dlaczego wieża kontrolna nie powiedziała co zrobić?

Na nagraniu słychać też ostrzeżenie przekazane załodze kolejnego samolotu.

- Nie wiem, czy zauważyliście, co zdarzyło się wcześniej, doszło do kolizji na podejściu 3-3. Wstrzymujemy działanie (lotniska) na czas nieokreślony (...) - mówi na nagraniu jeden z kontrolerów.

Na nagraniu słychać też, że zderzenie widział jeden z pilotów, który mówi o tym w rozmowie z kontrolerami. - Tak, jesteśmy na podejściu widzieliśmy rozbłysk po przeciwnej stronie Potomaku – mówi pilot kolejnego samolotu, którego słychać na nagraniu.

Kontroler lotu mówi następnie, że oba uczestniczące w kolizji statki powietrzne spadły do rzeki. - Trwa akcja poszukiwawcza i ratunkowa – podkreśla.

Do zapisu z wieży odniósł się w mediach społecznościowych Donald Trump. W serwisie Truth Social Trump napisał, że śmigłowiec „leciał wprost na samolot przez dłuższy czas”. Jak dodał, samolot był oświetlony. „Dlaczego śmigłowiec nie poleciał w górę, w dół lub nie zwrócił. Dlaczego wieża kontrolna nie przekazała załodze śmigłowca co zrobić, zamiast pytać, czy widzieli samolot. To zła sytuacja, wygląda na to, że można było temu przeciwdziałać” - napisał prezydent USA.