Reklama

Wypadek w Borzęcinie Dużym, zginął 12-latek. Kierowca "nie wyraził skruchy"

Na trzy miesiące trafił do aresztu sprawca wypadku w Borzęcinie Dużym, który po pijanemu wjechał w grupę rowerzystów znajdujących się na chodniku. Zginął 12-letni chłopiec, a jego rówieśnik w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Publikacja: 07.07.2024 11:35

Wypadek w Borzęcinie Dużym, zginął 12-latek. Kierowca "nie wyraził skruchy"

Foto: Adobe Stock

rbi

Jak ustaliło Radio ZET, 26-letni mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu. Grozi za to do 12 lat więzienia.

Z relacji policjantów wynika, że kierowca bmw podczas wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w grupę rowerzystów znajdującą się na chodniku. Okazało się, że miał prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kierowca przyznał się spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu

- Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu. Nie wyraził skruchy – powiedział rozgłośni rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Piotr Skiba.

Czytaj więcej

Konfiskata już nie szokuje. Ile samochodów zatrzymała policja nietrzeźwym kierowcom?

Przeprowadzenie czynności z zatrzymanym 26-latkiem było możliwe dopiero w sobotę wieczorem, po wytrzeźwieniu sprawcy. W trakcie przesłuchania mężczyzna potwierdził, że pamięta przebieg wypadku. – Opisał to, co się wydarzyło — relacjonował w rozmowie z RMF FM prokurator Skiba.

Reklama
Reklama

Życiu drugiego 12-latka nie zagraża niebezpieczeństwo

Dodał, że obecnie prokuratura nie planuje postawienia zarzutów innym osobom. Wcześniej pojawiały się informacje, że do odpowiedzialności może zostać pociągnięta osoba, która pożyczyła 26-latkowi auto.

- Niestety, jedno dziecko w wieku 12 lat poniosło śmierć na miejscu. Natomiast drugi chłopiec, również w wieku 12 lat, w stanie ciężkim został przetransportowany przez LPR do szpitala w Warszawie – powiedział Kamil Sobótka ze stołecznej policji.

Niestety, jedno dziecko w wieku 12 lat poniosło śmierć na miejscu

Kamil Sobótka ze stołecznej policji

Dodał, że życiu drugiego 12-latka nie zagraża niebezpieczeństwo. Obaj chłopcy jechali rowerami na zbiórkę Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Utrudnienia na torach pod Warszawą. Pożar po kolizji samochodu z pociągiem
Wypadki
W Małopolsce wykoleił się pociąg. Komisja wyjaśnia okoliczności zdarzenia
Wypadki
Tegoroczne święta tragiczniejsze niż w ubiegłym roku. Policja podała statystyki
Wypadki
Wypadki przy pracy na Mazowszu. W których branżach było ich najwięcej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama