Jak podało stanowe biuro obrony cywilnej, samolot został zmuszony do lądowania na zaludnionej części plaży Bacocho w popularnym kurorcie Puerto Escondido na Pacyfiku.

Żonie zabitego mężczyzny nic się nie stało

W oświadczeniu biura nie podano szczegółów na temat lądowania ani tożsamości osób, które wzięły w nim udział. Poinformowano jedynie, że dochodzenie jest w toku. Biuro zapewniło, że nikt inny na plaży nie odniósł obrażeń. Nie stało się nic również żonie 62-latka, która w momencie lądowania była na plaży obok niego.

4 osoby

zostały przewiezione do szpitala

Osoby znajdujące się na pokładzie samolotu, w tym czterech kanadyjskich skoczków spadochronowych w wieku od 35 do 60 lat i 40-letni Meksykanin, zostały przewiezione do szpitala. Ich stan jest stabilny.

– Rodzinie zmarłego zapewnimy wszelkie niezbędne wsparcie i będziemy jej towarzyszyć w obliczu nieodwracalnej straty – zapowiedział gubernator stanu Salomon Jara.

„Naziemne” ofiary wypadków lotniczych

Ofiary wśród osób znajdujących się na ziemi zdarzają się również w Polsce. Przykładowo w lipcu zeszłego roku w Chrcynnie koło Nasielska (Mazowieckie) samolot zderzył się z budynkiem aeroklubu, w którym przebywały inne osoby.

Czytaj więcej

Katastrofa samolotu pod Nasielskiem. Pięć osób nie żyje

Pilot instruktor poniósł śmierć na miejscu. Piloci, którzy się szkolili, odnieśli lekkie obrażenia ciała i opuścili samolot o własnych siłach. Cztery osoby przebywające w budynku i w jego bezpośrednim sąsiedztwie zginęły na miejscu. Osiem innych osób (w tym jedno dziecko) odniosło obrażenia ciała. Jedna osoba zmarła w szpitalu dwa dni po wypadku. Jak napisano w raporcie powypadkowym, w wyniku zdarzenia śmierć poniósł także pies, znajdujący się w budynku. Samolot i budynek zostały zniszczone.