Reklama

Titanic po serbsku. W sylwestrową noc w Belgradzie utonął nocny klub

W środku noworocznej imprezy pod wodą znalazła się część znanego klubu Freestyler, rozmieszczonego na starych barkach przy zachodnim wybrzeżu Sawy, w pobliżu jej ujścia do Dunaju.

ał

Nie wiadomo ile osób było w środku, zazwyczaj takie pływające kluby w Belgradzie mieszczą 300-500 gości. Część uciekła brodząc w wodzie po kolana, inni skakali po meblach gdy ponad połowa klubu znalazła się pod wodą. Jedna z imprezowiczek została lekko ranna, poinformowała serbska telewizja Nova S.

Nawodne kluby są bardzo popularne w Belgradzie (zwane tam „splavovi”), zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów. Mieszczą się na przerobionych barkach lub częściach wojskowych mostów pontonowych wzdłuż zachodniego wybrzeża Sawy. Ponieważ znajdują się na wodzie, a nie lądzie, unikają przestrzegania wszelkich, dość uciążliwych przepisów – ale w tym również dotyczących ochrony przeciwpożarowej oraz bezpieczeństwa.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama